#jPuZB

Tak się zastanawiam, co ludzie mają w głowach. Ludzie młodzi, starsi, w średnim wieku. Już kilka razy dochodząc do przystanku autobusowego, czułem dym, widziałem, jak jara się w koszu na śmieci (niedopałek na pewno). A ludzie stoją, gapią się wszędzie, kaszlą od gryzącego dymu... ale kurna żaden nie ugasi, chociaż dookoła pełno śniegu. I kolejny raz biorę śnieg i wywalam do kosza, a ci stoją i się dalej patrzą.

Co jest z wami kurwa, wstydzicie się reagować? Wolicie stać i kręcić nosem? Ja pierdzielę, co za naród.
An0n Odpowiedz

Na szkolnej palarni (właściwie boisku wyznaczonym przez dyrektora jako miejsce gdzie uczniowie mogą palić) 2 razy w krótkim czasie kosz się podpalił od kiepa i był wtedy zakaz wstępu przez pewien czas, mnie to na szczęście nie dotyczyło bo nigdy nie paliłem

Dragomir

W szkole jest palarnia? Chyba jakieś jaja sobie robicie. Burdel też macie?

An0n

Naprawdę w szkole jest palarnia, też mnie to zdziwiło jak pierwszy raz o niej słyszałem, obecnie i tak już nie chodzę do szkoły bo ukończyłem w zeszłym roku, ogólnie to w dzisiejszych czasach nauczyciele mają w dupie, że uczniowie palą jeśli mówimy tu o szkole średniej

HansVanDanz

Drago.
Uczyłem się w technikum (5 lat nauki).
Wszyscy pełnoletni palili w wyznaczonym miejscu, a pilnowali nas wf-iści.

Dragomir

To dyra z liceum moich czasów (odchodziła na emeryturę kiedy my kończyliśmy szkołę) strofowała dziewczyny za makijaż, za zbyt skąpe stroje a na studniówce nawet niechętnie patrzyła na odsłonięte ramiona, dziewczyny musiały być w białych koszulach do długich sukienek. O jakichś palarniach można było pomarzyć, szkoła była od tego żeby się uczyć a nie staczać w nałogi.

Szczerze? Uważam to za świetne podejście, ktoś taki powinien prowadzić tego typu placówki. Ale to moje subiektywne zdanie.

An0n

W moim przypadku bez różnicy, w szkole z palarnią nie zapaliłem to w szkole bez palarni też bym nie zapalił. Większym problemem niż palarnia był taki jeden ch*j co uczył przedmiotów zawodowych, nadużywał swojej władzy i wszyscy mieli go dosyć, było wiele skarg na niego, ale dyrektor je zwyczajnie olewał

Dodaj anonimowe wyznanie