#jSnh8

Na początek może napiszę, że jestem osobą bardzo ciekawą świata. Namiętnie pochłaniam różnorakie programy i filmy popularnonaukowe, ciekawe książki, artykuły, badania itd. Tyczy się to również doświadczania nowych rzeczy.

Mój chłopak studiuje medycynę - jak większość wie, na I roku jest anatomia. Jako że jest to niewyobrażalnie skomplikowana rzecz, to studenci mają zajęcia w tzw. anatomikum, czyli miejscu, gdzie przetrzymuje się i ogląda spreparowane ludzkie ciała oraz ich fragmenty, w celu ogarnięcia gdzie co jest, jak wygląda i jak się nazywa (musi tak być, bo atlasy oraz sztuczne modele nie są wystarczająco dokładne i nie oddają tego, jak naprawdę to wszystko w nas wygląda).

Mnie jako wielką fankę Dr. G (serialu o patologu), zawsze fascynowało ludzkie ciało i, jak nietrudno się domyślić, korciło mnie, żeby jakoś się do tego anatomikum wkręcić. W końcu taka okazja już się nie powtórzy, a ciekawiło mnie jak wygląda ludzkie ciało od środka. Okazja była wyśmienita, bo w II połowie sierpnia zawsze otwierają anatomikum dla studentów, by mogli pouczyć się przed ewentualną poprawką z anatomii. Namówiłam chłopaka, pożyczyłam fartuch oraz inne gadżety od jego koleżanki i poszłam. Na szczęście nie poprosili mnie o okazanie legitymacji przy wejściu (czasem się to zdarza), więc bez żadnych problemów weszłam.
Pooglądałam sobie co tam było, koleżanka dyskretnie mnie oprowadziła opowiadając o najciekawszych eksponatach i zadowolona wróciłam do domu.

Nie ma w tej historii żadnego specjalnego finału, czy żarciku. Więc po co ją opisałam?
Chcę wam przekazać, żebyście korzystali z życia - robili rzeczy nietuzinkowe, spełniali marzenia, realizowali różne "dzikie" pomysły, nie wstydzili się robić rzeczy, które inni uważają za głupie. Żyje się raz - jeśli chcesz malować, to maluj, jeśli chcesz skoczyć na bungee, to skocz, a jeśli chcesz zwiedzić Radom, to jedź do Radomia. Nie tłamście swoich pragnień, marzeń, pasji czy pomysłów... 

Mam pełno znajomych, którzy nie robią tego, co lubią, bo "co powiedzą inni", "przecież wstyd", "rodzice się nie zgadzają", "i tak się nie uda", "nie no, głupio tak". Nauczcie się mieć w d*pie zdanie innych ludzi i korzystajcie z życia.
Shido Odpowiedz

Nieeee, Radom to zbyt ekstremalne przeżycie :(

majkax33

Wolisz Sosnowiec? ;)

kozaczekk

Już lepiej do Syrii. Będzie bezpieczniej xd

anonimowyxyz

Syria przyszła do nas :P

kozaczekk

Módlmy się żeby jak najszybciej odeszła. Bo politycy się do tego nie palą.

marion

Jako mieszkanka Sosnowca powiem tak: my tu mamy hardkor, ale Radom to przy nas niczym Rosja i jej filmiki na YT :D

Falke

E tam, omijaj Gołębiów i Żeromskiego po 19 i będzie git. - Pozdro z Radomia :p

fokis

Co ty Radom jest super!
~pozdro od Radomianki :)

bejbe

A byłeś w Radomiu, przeżyłeś coś ekstremalnego? :) muszę być niesamowitym pechowcem skoro przez 19 lat nie zaznałam tu ekstremalności ani "rosyjskości".

PaniOdPszyrody Odpowiedz

Zawsze chciałam mieć kasztanowe włosy. mam różowe :D ale I tak się ciesze :D

slimshady

Różowe? Moja mama nie pozwala mi ściąć włosów (i tak je ścinam, ale jednak), a ty masz RÓŻOWE?! Ja tez chcę!!!

elozia97

ja w pierwszej gimnazjum miałam fioletowe, druga to czas czerwonych, trzecia niebieskich, pierwsza liceum rudego ombre (i to dwa razy), druga liceum zielonych, w międzyczasie białe... zastanawiam się jak się na maturę tegoroczną odstawić! :D

Xxxz

@elozia97 nie zdziwię się, jak skończysz łysa. :)

PaniOdPszyrody

Slimshady
Tylko że ja już od dobrych paru lat nie mieszkam z rodzicami :) wiec na głowie mogę mieć czyste wariactwo. Ale czasem brakuje mi kogoś kto za mnie pomyśli I powie "nie pozwól robić sobie włosów przez pijaną koleżanke, której jedyny kontakt z farbą był na plastyce podstawówce" :D

PatkaNatka Odpowiedz

Radom zaprasza wszystkich poszukiwaczy przygód ?

Dupelek Odpowiedz

Dobry wpis, popieram

Parrot Odpowiedz

Radom pozdrawia :)

Saitama Odpowiedz

Serio wszyscy mówią na to anatomikum? :D Myślałam, że anatomikum to określenie dla katedry anatomii, a prosektorium to zawsze było u mnie prosektorium :)
"na I roku jest anatomia. Jako że jest to niewyobrażalnie skomplikowana rzecz(...)" Nie tyle skomplikowana, co jest tego dużo (główny przedmiot na 1 roku) i te obrazki z atlasu nie mają wiele wspólnego z tym jak to wygląda w rzeczywistości. A preparaty są często bardzo stare, więc ich wygląd jeszcze bardziej odbiega od wyobrażeń, zatem szukanie poszczególnych elementów na żywo to dobry trening.

azulu Odpowiedz

ale niektórzy nie maja takich fajnych przygód bo nie mają odpowednio fanych jak Ty znajomych... nie sztuka miec chłopaka z medycyny i przeżyc taka przygodę, sztuka by było jabyś nie miała tam znajomych, bo to właśnie opisałaś - nie by przejmowac się zdaniem innych, tylko wyorzystywac znajomości

azulu

no ale puenta jak najbardzeij słuszna

Saitama

ale ona nie pisała o tym jako o jakimś osiągnięciu, tylko o tym, żeby wykorzystywać szanse, jeśli masz okazję coś zobaczyć - proszę bardzo, poszukaj studentów medycyny, dowiedz się kto ma jakiegoś fajnego prowadzącego na zajęciach i poproś ich, żeby się go zapytali czy możesz przyjść popatrzeć pod opieką ;) Ludzie, to jest zwyczajne miejsce, gdzie odbywają się obowiązkowe zajęcia dla setek ludzi i wejście tam nie jest żadną sztuką nawet jak się nie ma żadnych znajomych :P

ForeverYoung Odpowiedz

Dziś wzięłam do szkoły budyń. W słoiku po majonezie. Warto było ??

185345 Odpowiedz

ja chciałabym skoczyć na bungee i przeżyć skok ze spadochronem ale niestety nie mogę.
Ale mam nadzieję, że kiedyś będzie mnie i mojego faceta stać pojechać na 2 tyg w góry i nauczyć się jeździć na snowboardzie :)

Nyga Odpowiedz

Serio podałaś wejście do anatomikum jako przykład do robienia "dzikich" rzeczy?

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie