#jhOeU
W momencie, gdy byłam starsza i usłyszałam, że może to powodować problemy z dochodzeniem podczas normalnego stosunku, zaprzestałam całkowicie tej praktyki. Jednak było już trochę za późno. Teraz nie dość, że metoda z dzieciństwa jest jedynym pewnym sposobem na orgazm, to jeszcze w związku z tym, że zawsze robiłam to leżąc na jednym boku, rozciągnęła mi się lewa warga sromowa. Szkoda, że o tym, że zbyt częsta masturbacja wykonywana takim sposobem jakim robiłam to ja może powodować "rozciągnięcie się" warg sromowych dowiedziałam się, kiedy było już za późno. Co prawda nie przeszkadza mi to w codziennym życiu i nie uważam tego "defektu" za coś złego, bo wiem, że wiele kobiet ma taką budowę, ale jednak mam żal do rodziców, że kiedy widzieli, że ich mała córka się masturbuje, nie wytłumaczyli jej, że w tym wieku nie należy tego robić. Nie będzie morału jako takiego, wnioski chyba są łatwe do wyciągnięcia. Lepiej przestać jak najwcześniej, jeśli masturbacja przestała być okazjonalna, a stała się wieloletnim uzależnieniem, które wymaga walki i wielu lat poznawania w łóżku nowych sposobów na orgazm. Niestety odzwyczajenie organizmu od jednej formy zaspokojenia zajmuje wieeeeele czasu... Chciałam to komuś powiedzieć, bo siedzi to we mnie wiele lat, a nie miałam odwagi powiedzieć tego nawet chłopakowi, z którym jestem już długi czas. No i jestem ciekawa Waszej opinii, może ktoś z Was miał podobnie...?
Sama mam problemy z orgazmem, ale wydaje mi się, że wiele kobiet ma z tym problem (chodzi mi o orgazm przy stosunku). Ja potrafię dojść dopiero wtedy kiedy sama sobie 'pomagam', sama penetracja pochwy mnie nie zaspokaja, ale tak naprawdę mi to jakoś bardzo nie przeszkadza.
Po prostu porozmawiaj z partnerem i tyle, jeżeli chcesz żeby Tobie było dobrze - raczej lepiej żeby wiedział. Będzie łatwiej. Rozmowa to podstawa, i wcale nie trzeba się z niczym spieszyć. I fakt, uzależnienie od masturbacji to problem. Oczywiście ogólnie to NIC złego, ale z reguły każde uzależnienie jest złe.
Ja przepraszam, ale gunwo prawda z tym. Orgazmu trzeba się nauczyć. Zaczynałam samemu też we wczesnym wieku, ale właśnie w pochwie. Później z partnerem po kilku miesiącach nauczyłam się normalnego pochwowego (w czasie normalnego seksu), a dzięki ćwiczeniom kegla wyrobiłam wielokrotny ;). Dzięki wibratorowi udało mi się po kolejnych 2-3 latach ogarnąć łechtaczkowy i ostatnio dzięki temu też partner może mnie w końcu zaspokoić również w ten sposób, teraz kombinuję dalej :D Laski myślą, że to takie hop siup i orgazm. Nie, tego naprawdę trzeba się nauczyć, wyciągać jak najwięcej z seksu i w końcu się uda.
A gdzie się tego nauczyłaś?
@Gravity Na mistycznym kursie kamasutry duchowej u mistrzów na dalekim wschodzie...
No normalnie metodą prób i błędów. Na zmianę, trochę sama, trochę z partnerem.
W jaki sposób ćwiczyłaś mięśnie Kegla? Kulki gejszy, czy jakieś ćwiczenia?
Masturbacja to grzech ciezki
@Manufuktura może i grzech ciężki ale to sprawa osobista i każdy ma wybór. Po za tym po to jest spowiedź. Aby Bóg wybaczył Ci Twoje grzechy, nie widzę sensu wprowadzania tutaj wątku religijnego. Jak nie chcesz to tego nie rób. Ale nie potępiaj innych za ten czyn.
@xyzMagia Najpierw takie ćwiczenia "z palcem" - żeby od czegoś zacząć. Kulki nie są najlepsze do tego, lepiej się sprawdza taki zestaw do ćwiczenia mięśni kegla - na sztywnych patyczkach. Jest dosyć drogi, ale warto, bo kulki niestety często mają randomowy rozmiar, albo dziwnie się układają w środku (niekiedy boleśnie, można sobie krzywdę zrobić) i nie ma nad tym zbyt dużej kontroli.
@Manufaktura Pierwsze słyszę... Przecież Latający Potwór Spaghetti nie ma nic przeciwko.
@niechcesieuczyc Daj spokój, przecież widać, że to troll ;p
@mala54321 To masz szczęście ;) Ale to nie znaczy, że gadam głupoty. Nie każdy umie rysować - a niektórzy mają wrodzony talent. Jednak praktycznie każdy jak włoży w to trochę pracy, to będzie potrafił narysować chociażby nawet kilka wyuczonych zwierzątek czy czegoś innego. Tak samo jest z orgazmem. Jedne kobiety mają od razu, a inne muszą się trochę bardziej postarać.
@Weimiraa nie jestem trollem:)
Zbyt wczesne pobudzanie seksualne może prowadzić do zaburzeń. Nie wiem czemu nikt o tym nie mówi głośno.