#kKIV8

Muszę się już kogoś poradzić, bo za chwilę mnie zamkną za rzekome znęcanie się nad dzieckiem.
A więc mieszkam jeszcze z rodzicami, do roku wybuduję dom. Mam też siostrę, która jest czarną owcą. Zrobiła sobie dziecko, po 10 latach podrzuciła je moim rodzicom. Siostrzenica ma teraz 13 lat. Dziecko niestety ma kilka rys na tle psychicznym (czarna owca piła, ćpała i prawdopodobnie zabawiała się na jej oczach z "tatusiami" ) .
Siostrzenica z całego serca mnie nienawidzi. Bo dawałam jej szlabany, kazałam się uczyć, szukałam po mieście, kiedy sobie wychodziła (tak, ma 13 lat i wraca do domu czasami koło 22.00).
Jest problematyczna, kradnie z domu alkohol (tata czasami lubi wypić piwo, czy dostaje na prezent jakąś butelkę) i papierosy mojej mamie. Mi zaś podbiera pieniądze... Sam fakt, że ma lepkie łapy jest problemem.
To tylko kropla w morzu tego, co ona wyprawia. Miarka się przebrała, kiedy powiedziała mi, że mnie zamkną, bo powie psychologowi, że się nad nią znęcam (pewnie przez zebranie telefonu). Ponadto boję się, co może nadać na mojego brata, bo bardzo lubi towarzystwo chłopaków. Brat boi się z nią zostać sam w domu (pracuje na nocki i czasami się zdarza, że jest z nią sam), bo może go o coś oskarżyć... Jest do tego zdolna.
Chcieliśmy jej pomóc, ale najwidoczniej to szatan w owczej skórze... Nic nie pomaga, ani straszenie ośrodkiem, ani kary. Psycholog rozłożył ręce (widuje się z nim raz w tygodniu). Wspomnę też, że obraca się w złym towarzystwie, z którego nie potrafimy jej wyrwać.
Kto ma sposób na takiego dzieciaka? Niszczy nam życie, przez nią cała rodzina się kłóci.
Niby mogę się wyprowadzić... Ale jestem w trakcie budowy, będzie to dla mnie bardzo problematyczne. No i nie chcę zostawić rodziny samej sobie.
Nie chcemy jej też oddawać do takiego ośrodka, rodzice boją się, że już całkiem się stoczy.
Outsider09 Odpowiedz

Jeżeli ona ma odwagę straszyć cie policja to ty zrób to samo. Tak wiem, że to trochę dziecinne itd. Powiedz jej ze następnym razem jak wyjdzie z domu uprzednio kradnąc alkohol lub pieniądze to nie ty będziesz jej szukać a policja.
Ponadto myślę że powinnaś poszukać innego psychologa, który będzie w stanie do niej dotrzeć.

PrzyslowieChinskie

@Outsider09 Tylko szukając psychologa trzeba uważać, by nie trafić na takiego, co weźmie do siebie jej fałszywe oskarżenia

Outsider09

Myślę że w takiej sytuacji powinna najpierw sama z nim porozmawiać i przedstawić jak to wygląda.

50874217

Nie masz pojęcia o psychologii i skąd biorą się zaburzenia w zachowaniu, prawda?...

Soterius Odpowiedz

Jedynym rozwiązaniem żeby się zabezpieczyć przed ewentualnym oskarżeniem o coś z jej strony jest nagrywanie wszystkiego co się dzieje w domu. Są pewnie jakieś urzadzenia które nagrywają dopiero kiedy rozpoznają hałas. A oprócz tego mogę tylko współczuć takiej gówniary w domu.

Zimowomi

Nie nazwałabym gowniara kogoś kto będąc tak skrzywdzonym przez matkę nie radzi sobie z własnym życiem...

ProstowOczy

@Zimowomi już bez przesady. Duże osób ma ciężkie dzieciństwo, różne traumy i złe doświadczenia, ale nie każdy zachowuje się zaraz tak jak ona i to względem osób, które jej pomogły

Zimowomi

Bo każdy okazuje problemy na własny sposób. Jeden się zamyka w sobie, inn histerycznie płacze. Jeden się samookalecza, inny ma nerwice natręctw, a jeszcze inny pije. To co widzimy jest tylko odpowiedzią na to co ta dziewczyna przeżyła.

Oficer

Polecam kupic zarowki z kamerą, mega przydatna rzecz, na znanym serwisie aukcyjnym są i nie kosztują milionów.

dexterone

Chociaż jakiś dyktafon zawsze mieć włączony, dla własnego bezpieczeństwa - można nosić w kieszeni, a domowe - szpiegowskie - też łatwiej ukryć, niż kamerę.
Nawet jedno nagranie jej pomysłu nazmyślania policji może zrobić wielką różnicę.

AirHeatic

Zegarek z kamerką i dyktafonem lub długopis z tymi samymi funkcjami. Koszt rzędu 30-100zł, a w każdej chwili można łatwo i niepostrzeżenie uruchomić nagrywanie.

klaradyjammm Odpowiedz

Powiem Ci, że miałam identyczną sytuację z siostrą. Niech zadzwoni na policję. Oni przyjadą i najpewniej to ona dostanie kuratora i wyrok sądowy demoralizowania rodziny. U nas tak się to skonczyło, a liczyła na to, że zamkną rodziców... Cóż, takich nastolatków jest niestety więcej niż się może wydawać i policja potrafi ich rozpoznać. Powodzenia!

bazienka

liczya, ze zamkna rodzicow a ona zostanie w domu i bedzie robila co chce? za co? za czyja kase? boze jakie te gowniaki sa teraz glupie

BlackMirror Odpowiedz

Poproście o asystenta rodziny w ośrodku pomocy społecznej. Zawsze to czyjaś opinia ( w sensie urzędnika) w razie czego. Nie z takimi przypadkami sobie radziłam i radzę już od 7 lat, współpraca ze szkołą, psychologami, kuratorami i jak nic nie skutkuje to do ośrodka.

doktorchleb Odpowiedz

U MNIE W DOMU JEST DOKŁADNIE TAKA SAMA SYTUACJA x 3 moi rodzice prowadzą rodzinę zastępcza dla 3 dziewczyn w wieku 12-14 lat to co piszesz ... jakbym czytała o tym co się u mnie dzieje... kropka w kropke. Moi rodzice juz nie mają siły i chcą rezygnować. Sorry ale wiem jak to jest i ja oddałabym do ośrodka, szkoda życia.... a tam może nauczą ja pokory, bo u Ciebie w domu ona będzie czuć się bezkarna i grozić policja... (cos o tym wiem) w ośrodku zobaczy ze takie groźby na nikim nie robią wrażenia. Z patologia trzeba terapia szokowa a na to może pozwolić sobie tylko ośrodek. Uwierz mi ona będzie coraz gorsza...

livanir Odpowiedz

Na pewno całkiem się stoczy jak jej nie oddacie. Jak ją oddacie to jest szansa, ze się stoczy, ale jest też że a) dyscyplina i lekarze jej przemówią do rozumu. albo b) Od innych osób dostanie tak po dupie, że zacznie być grzeczna byle tam nie wracać.

Sara1234567 Odpowiedz

A powinniście. I ścigać siostrzyczkę o zwrot kosztów.
Sorry, ale jest upośledzona. Nic z tym nie zrobisz, poza tym, że tylko się męczysz.
Nie Twoje dziecko, czego się przejmujesz?

MarvinGaye

Bo to mimo wszystko 13-nastolatka którą ktoś po prostu skrzywdził. Dziwi mnie twoja nieczulosc.
Autorko ja proponuję poprosić jakiś znajomych żeby się przebrali za policjantów i naszli ja w waszym domu i oskarzyli o coś (kradzież np). Wiem że to brzmi naiwnie,ale może akurat coś pomoże. Z tym ośrodkiem to nie wiem czy to taki dobry pomysł,nie znam nikogo na kogo podzialaby resocjalizacja.
Dużo nastolatek jest ciężkich, może z czasem jej przejdzie (znam takich) ,pilnujcie tylko żeby nie wpakowala się w prawdziwe kłopoty!

SavageM

MarvinGaye A ja znam takich cwaniakow, ktorzy po tygodniu zamkniecia w osrodku plakali mamusiom na pierwszym widzeniu, zeby ich z tamtad zabrala i oni juz beda grzeczni, bo oni juz sie nauczyli, haha. I wiecie co? Po kilku miesiacach (2/3) tam spedzonych rzeczywiscie byli jak aniolki. Ale z tego co wiem teraz prawo sie zmienilo i dziecko do osrodka mozna oddac tylko sadownie, a wtedy rodzic wyciagnac dziecka od tak z osrodka nie moze - a po latach tam spedzonych nikt na ludzi nie wyszedl, bo im zachowania weszly w krew.
Wypadaloby zmienic prawo, na to ktore bylo.

bazienka

savage to won do osrodka na dluzej skoro nie dziala

Qzin Odpowiedz

Rozwiązanie jest proste, zabierasz telefon, komputer, zamykasz w mieszkaniu na klucz. Odwozisz do szkoły, odbierasz ze szkoły osobiście, umawiasz się z nauczycielami i dyrekcja, że młoda nie ma prawa sama opuścić budynku szkoły. Dajesz jedzenie normalnie, za poprawę w nauce dajesz nagrody, ale nie takie które mogą umożliwić jej kontakt z tamtym środowiskiem. Czyli nie telefon, nie internet. Ogółem będzie mieć zero znajomych dopóki nie zacznie się zachowywać. Potem możesz stopniowo pozwolić jej kogoś zaprosić do domu, iść do kogoś w odwiedziny, mieć chłopaka i chodzić na randki. Nie należy z niej robić niewolnika, ale musi poczuć że nie wszystko jest jej prawem a przywilejem.

a11sia

A co w momencie gdy zacznie uciekać do znajomych? Z domu albo ze szkoły, albo w ogóle uciekać i nie będzie się dało jej przez kilka dni znaleźć

Yamanate

A11sis: to wtedy dzwonic na policję

kitsunemi

"zamykasz w mieszkaniu na klucz"

Ale tak szczerze - czy na to nie ma jakiegoś paragrafu?

SavageM

Paragraf za zamkniecie 13letniego dziecka w domu na klucz? Przeciez to na tyle male dziecko, ze prawnie dopiero od 1roku moze samo w domu zostac(bez rodzica czy opiekuna), a wyjsc wciaz moze za zgoda rodzica, bo to on jest za niego prawnie odpowiedzialny. Kiedy rodzic sie nie zgadza, dziecko nie wychodzi. Wiec nie wiem czy paragraf taki jest, ale mam nadzieje, ze nie.

izka8520

@SavageM Prawnie niby tak, ale drugą sprawą jest co ludzie na prawdę robią. normą jest zostawienie dziecka w domu pod opieką drugiego dziecka. Sama znam rodzinę wielodzietną, gdzie najstarsze zostawało z młodszymi jak miał 8 lat

Odpowiedz

Odpowiadając na wasze komentarze :
Niesety ale policja szuka dopiero po 22.00 . Straszenie, wozenie na alkomat, rozmowy z dzielnicowym, wpakowanie jej kiedyś do czarnego wana i przewiezienia kawalek ( kiedys tak chcielismy ja nastraszyc ) NIC NIE POMOGLO.
Miala jedna sprawę, za zdjęcia na tle pornograficznym... dlatego wszyscy faceci w rodzinie nie chcą z nią zostawać w domu - komentarz w sprawie mojego brata - jak mógł molestowac matke siostrzenicy, skoro matka jest starsza o 15 lat ? Brat nie ma żadnych problemów na tle psychicznym... więc ten komentarz był po prostu niestosowny :/ ... brat sie obawia, bo ona naprawdę jest w stanie powiedzieć i zrobić wszystko, więc gdzieś od ponad 1.5 roku nie jest z nią sam w domu
Jesteśmy jej rodzina zastepcza, ma asesora i juz pomalu kuratora, bo wyznanie napisalam jakiś miesiąc temu. W lutym prawdopodobnie czeka ja ośrodek, ostatnio nam uciekła na 2 dni ... aż w myślach się mówi " jaka matka , taka córka " bo matka była taka sama ...

I dodając jeszcze, zanim weszła w okres buntu , była dzieckiem w miarę oganietym, zawsze była w domu chwalona, mielismy system kar i nagród, nie odcinal jej nikt od kieszonkowego, głos podniosłam na nią zaledwie kilka razy, głównie po kradzieży . Ma już psychiatre, ale robi aferę przy przymusowym transporcie, z policji się śmieje ( bo ona z psem rozmawiać nie będzie)
Takiego mamy gagatka...

WhiteWitch

Jeszcze raz powtórzę, spróbujcie wykonać badania w kierunku FAS/FAE, przebieg życia płodowego u dziecka alkoholiczki ma ogromne znaczenie. Wiek dorastania robi swoje, chyba wiele przyczyn tutaj się złożyło. Aż dziwne,że psychiatra nie zasugerował tego mając wgląd w wywiad rodzinny i opis patologicznych zachowań matki w ciąży.

Pestgirl

Źle do tego podchodzicie, ale widzę że mówić wam to to grochem o ścianę, zniszczycie to biedne dziecko do reszty

Firefly Odpowiedz

Może spróbujcie ją też zrozumieć i pogadać tak całkiem szczerze. Bo ja to widzę tak, że wzieliście osobę mającą 10 lat, która do tej pory prawdopodobnie sama o siebie dbała. Pewnie sama załatwiała sobie jedzenie, ogarniała dom i może jeszcze matkę a wy traktujecie ją jak dziecko dając zakazy, szlabany i (według niej) zabierając wolność. Mówisz, że środowisko, w którym się obraca jest złe, ale może dla niej byli to jedynie ludzie, którzy byli dla niej wsparciem, którzy się nią przejmowali. Wydaje mi się, że ona po prostu uważa, że was nie potrzebuje. Wcześniej jakoś sobie radziła i to bez słuchania ciągłych wyrzutów i pretensji. Nie mówię, że jej zachowanie jest w porządku i macie jej na to pozwolić. Próbuję tylko spojrzeć na to z jej perspektywy. Uważam, że potrzebuje teraz przede wszystkim dużo miłości i czasu żeby wam zaufać.

Karolado

No i wracanie o 22 to nie zbrodnia, mieści sie w godzinie policyjnej. A ten fragment z bratem jest tak obrzydliwy, ze myśle ze akurat on faktycznie mogły coś dziewczynie zrobić. I może krzywdził tez jej mamę.

Firefly - powiedz mi tylko , za co mam ja pochwalic, za zagrożenia semestralne ? Za wracanie kolo 22 , gdzie wychodzi do szkoły o 7.30 ? Za znalezienie w jej pokoju prezerwatywy , czy za kradzież z domu ? Czy za wygląd mam ja pochwalić? Za makijaż który jak na 13sto latkę jest za mocny ..( nie ma trądziku młodzieńczego ani żadnych defektów na skórze)
Kolorado - nie zbrodnia? 13nasto latka łazi po barach , ciemnych parkach , wyobrażasz sobie puścić o tej porze dziecko na dwór? Dziecko za które reczysz glowa, bo patrzy na ciebie sąd i opieka społeczna. Ja w jej wieku o tej porze już dawno bylam przygotowana do łóżka, grałem w grę czy cokolwiek...moj brat jest obrzydliwy ? Dlatego , ze dziewczyna jest w stanie oskarżyć go o molestowanie? Bo się chłopak boi że zmarnuje mu życie? Lecisz mi tu na trolla internetowego ... stan w jego sytuacji i powiedz tak teraz o sobie... ze jestes obrzydliwy bo nie kręcą cie 13 nastki i nie chcesz isc siedzieć przez debilke...

kitsunemi

"Czy za wygląd mam ja pochwalić? Za makijaż który jak na 13sto latkę jest za mocny .."

Why not? Od czegoś trzeba zacząć.

Przykro mi , ale nie przyklasne 13nastolatce , która wygląda czasami jak za przeproszeniem prostytutka..

bazienka

lania nie chwalic zglaszac do mopsu
sprawa o demoralizacje i nara zegnam dom dziecka lub osrodek wychowawczy

zimowykwiat

LaniaLania serio porównywanie dziecka do prostytutki przez pełny makijaż? Znam wiele osób, które chodzą na co dzień z mocną szminką, kreskami na oczach, doklejonymi rzęsami itd. i te osoby prostytutkami nie sa i nie wiem już jaki makijaż świadczy o byciu prostytutką. Jeśli jej wmawiacie takie rzeczy to nie dziwcie się, że nie ma siły wam udowadniać, że jest kimś innym. Chciałabyś usłyszeć, że wyglądasz jak prostytutka od własnej rodziny? Takie słowa zostają na zawsze w głowie, a prostytutką chyba nie jest? A już pewnie wystarczająco ma niskie poczucie wartości przez matkę. Podstawowa zasada w wychowaniu to jest, że dziecko bierze przykład z dorosłych. Jak dorośli jedno mówią drugie robią to dziecko nie będzie słuchać. Pierwsza rzecz to jak rodzić mowi, że trzeba się uczyć to sam nie może być leserem, jak dziecko ma się nie upijać to w domu musi być kultura picia. Druga to jak ja wychowujecie i nie dajecie sobie wchodzić na głowę to też konsekwentnie. Czyli jak raz ją scigacie, że włóczyła się po mieście to za każdym razem postępujecie tak samo, a nie że czasem odpuszczacie. Powinniście ja twardo wychowywać, bo tego wymaga, ale z miłości, a nie z nienawiści, bo ona to czuje jak komuś na niej nie zależy.

Dlaczego sugerujesz , ze jej takie coś powiedziałam skoro nie znasz az tak sytuacji? Dopowiadasz, ze ja tu wyzywamy i szykanujemy.. masakra... nikt NIGDY nie powiedział jej ani w momencie kiedy była w domu, ze jest prostytutka, smrodem czy Bóg wie czym, zreszta nikt nawet nie mowi wprost takich słów między sobą, to tylko moje przemyślenie :) chyba że ponizylam ja mówiąc: " nie wyjdziesz tak pomalowana, wiesz gdzie jest płyn do demakijażu i waciki " .. Sugerujesz tez , ze w moim domu jest nie wiadomo jaki alkoholizm. Zaskoczę Cię, ale u mnie w domu żadnych libacji nie ma. 1 piwo wypite w weekend przez jednego czlonka rodziny to zadna patologia . Libacje byly w jej poprzednim domu. Każde jej przewinienie było konsekwentnie karane i niestety ale nie będę glaskala jej po główce za to, ze matka robiła jej piekło, bo to nie moja wina. Ale co ja ci będę opowiadać :) zapewne nie przerwatwalbys z nią tygodnia, każdy jest mądry w Internecie:) chociaż nie zdziwilabym się, gdybyś sam był takim nastolatkiem :)

Apropo makijażu: A znasz jakąś mocno wymalowana 13- nastke? Z dekoltem i odkrytym pepkiem ? Bo inaczej to wygląda jak ma czerwone usta 18-nasto latka a inaczej jak 13... U niej widac na kilometr ze ma jeszcze mleko pod nosem, nie jest jedną z tych, co wyglądają 5 lat starzej.

KaskaDupaska

LaniaLania, śmiem wątpić czy to co ma pod nosem to na pewno mleko...

zimowykwiat

LaniaLania ja nic nie sugeruję tylko sama dziecko w komentarzu przyrównałaś do prostytutki i nazwałaś debilką. Nie powiedziałaś tego do niej, za to powiedziałaś publicznie. Może to przeczytać ona i wszyscy inni. Nawet jeśli się zachowuje jakby nie miała uczuć to je ma. Odpowiadanie złośliwościami na złośliwości niczego nie rozwiązuje. Reszta jest poprostu moim zdaniem, nie aluzją, że macie w domu alkoholizm. Napisalam to bo właśnie nie wiem jak jest u was. Nie mam nic do kazania zmycia makijażu dziecku. Nie wiem czy bym przetrwała z nią tydzień - mogę gdybać. Nie wiem czy nie byłabym taką samą nastolatką jak ona gdybym miała życie jak ona. Ty też możesz gdybać czy nie zachowywałabyś się jak ona lub gorzej będąc na jej miejscu, po przeżyciu tego co ona więc nie ma co o tym dyskutować. Na pewno jest wam ciężko, dlatego życzę wam rozwiazania, albo chociaż poprawy sytuacji i cierpliwości, bo to pewnie potrwa.

Zobacz więcej komentarzy (30)
Dodaj anonimowe wyznanie