#kdVY7

Odkąd pamiętam, bolały mnie plecy. Rehabilitacja, masaże, akupunktura, nic nie pomagało. No cóż, idzie się przyzwyczaić.

Dokładnie dwa miesiące temu postanowiłem oświadczyć się swojej dziewczynie. Oświadczyny przyjęła, więc trzeba pojechać do przyszłych teściów, żeby się pochwalić.

Oczywiście radość, miłe słówka i jeszcze jedno... mój przyszły teść tak mnie, za przeproszeniem, pierdolnął w plecy, że odcisnął mi na nich wszystkie palce. Bolało jak cholera.

Później już nie bolało... Moje plecy po tym uderzeniu przestały boleć, jak za dotknięciem różdżki.

Panie przyszły tato, dziękuję bardzo  :D
XX2411 Odpowiedz

Majestat teścia Cię uleczył.

IsengardQueen Odpowiedz

Może miałeś źle kręgi nastawione i porządny plaskacz przywrócił je do normy?

RaickMan Odpowiedz

Odpowiedni człowiek w odpowiednim miejscu

IrisvonEverec Odpowiedz

Zasugeruj mu może, żeby poszedł na jakiegoś uzdrowiciela? Tacy to nieźle zarabiają, nawet kiedy nie pomagają, a on ma ten "fach w ręku". 😄

anon567 Odpowiedz

Nie kazdy bohater nosi peleryne

EmmanuelleMimieux Odpowiedz

Ręce, które leczą.

Vampire7 Odpowiedz

Bo Ty zamiast masaży, potrzebowałeś nastawienia kręgosłupa moralnego ;)

RickyMP Odpowiedz

No to Cię ładnie ustawił do pionu :D

Lolkolrich Odpowiedz

Rece ktore leczo

HerbatkaZMiodem Odpowiedz

Już myślałam, że podczas klękania coś Ci tak strzeliło w tych plecach, że nie mogłeś już wstać xd Dobrze że już Cię nie bolą i szczęścia Wam!

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie