#kdVY7
Dokładnie dwa miesiące temu postanowiłem oświadczyć się swojej dziewczynie. Oświadczyny przyjęła, więc trzeba pojechać do przyszłych teściów, żeby się pochwalić.
Oczywiście radość, miłe słówka i jeszcze jedno... mój przyszły teść tak mnie, za przeproszeniem, pierdolnął w plecy, że odcisnął mi na nich wszystkie palce. Bolało jak cholera.
Później już nie bolało... Moje plecy po tym uderzeniu przestały boleć, jak za dotknięciem różdżki.
Panie przyszły tato, dziękuję bardzo :D
Majestat teścia Cię uleczył.
Może miałeś źle kręgi nastawione i porządny plaskacz przywrócił je do normy?
Odpowiedni człowiek w odpowiednim miejscu
Zasugeruj mu może, żeby poszedł na jakiegoś uzdrowiciela? Tacy to nieźle zarabiają, nawet kiedy nie pomagają, a on ma ten "fach w ręku". 😄
Nie kazdy bohater nosi peleryne
Ręce, które leczą.
Bo Ty zamiast masaży, potrzebowałeś nastawienia kręgosłupa moralnego ;)
No to Cię ładnie ustawił do pionu :D
Rece ktore leczo
Już myślałam, że podczas klękania coś Ci tak strzeliło w tych plecach, że nie mogłeś już wstać xd Dobrze że już Cię nie bolą i szczęścia Wam!