#kjS2M

Dostałam podkową między oczy. Dwa razy.
Nie wiem, czy to pech, czy już można to zaliczyć do szczęścia.
majer Odpowiedz

Mam nadzieję że podkowa nie była na kopycie.

Na szczęście nie była. Jedną rzucaliśmy do celu, a drugą koleżanka chciała odrzucić na bok bo odpadła koniowi i tak się złożyło, że obie trafiły we mnie.

kaczorzplsdu

kopyta to niedługo wyciągnie Jarosław - i wtedy będzie święto narodowe dla Polski : )

RavenCrew Odpowiedz

A może stoisz na drodze czyjegoś szczęścia 😁 a te podkowy wcale nie leciały do Ciebie

karolyfel Odpowiedz

Szczęście to to, którą stroną ta podkowa cię trafiła. Gdybyś miała pecha, już po pierwszym razie musiałabyś się uczyć Braille'a.

OPeruit Odpowiedz

Jeśli dostałaś podkową dwa razy i to w krótkim odstępie czasu, to pewnie stałaś za koniem, albo na trasie meczu rzutu podkową

TrvskawkaNaTorcie Odpowiedz

Ze znajomą kiedyś spacerowałam po działkach, jak byłam dzieckiem. Znalazłyśmy działkę z domkiem, przy domku była zawieszona podkowa. Potarłyśmy o nią na szczęście. Przyszła właścicielka, dała nam po ciastku. Wróciłyśmy się, potarłyśmy drugi raz i .. w trakcie przeskakiwania przez mały rów, noga mi się ześlizgnęła i wpadła do gnoju.
Chciwość nie popłaca :D.

anonimowy1979 Odpowiedz

Żyjesz (zakładam tak, bo piszesz). Zatem to było szczęście.

hanahime Odpowiedz

Myślę, że raz to pech, dwa to już głupota. :D

GuessTheSong Odpowiedz

Staję się zimny jak lód
Gdy przypominam sobie
Gdzie dzisiaj jesteś
Świecący w tym świetle
Potrzebuję cię mimo że
te wszystkie słowa, które mi zostawiłeś
Są teraz dla niego

Fiolek007

Words

GuessTheSong

Punkt dla Fiolek007, chociaż miałem na myśli hebrajski tytuł, ale ten też jest ok.

CzyToNaPewnoJa Odpowiedz

Za 13 razem będzie już pech

Dodaj anonimowe wyznanie