#krLZ0
Leżałem sobie na łóżku, koło mnie kotka myje sobie sierść. Zobaczyłem jakąś dziwną ciemną kulkę na pościeli, biorę ją i się zastanawiam co to jest. Zgniotłem to nawet. Myślę i myślę, po czym zapalam światło.
To był fragment kociej kupki... A ja to sobie rozpaćkałem na palcach :/
Koty nie robią kulistych kup.
Może sam się zesrałeś i na futrzaka zganiasz?
Może kotka chwilę wcześniej przyniosła mysz? Mysz zdołała nawiać, ale zostawiła ślad ;)