#kskuv
Popatrzyłem i oceniłem, że faktycznie było jakieś podobieństwo. Tzn dziadek nie był łysy, nie miał wąsów ani brody jak pan na pomniku, ale ogólnie miał dwie ręce, dwie nogi i głowę. Płaszcz też miał. To wystarczyło aby przekonać mój czteroletni mózg. Aż napuchłem z dumy, że mój dziadek jest taką ważną osobistością. Bardzo zapadło mi w to w pamięć.
Minął może rok i w przedszkolu rozmawialiśmy o naszych rodzinach. Nie omieszkałem pochwalić się, że mój dziadek jest tak znany, że ma nawet swój pomnik. Panie nauczycielki były bardzo zainteresowane, chętnie opowiedziałem im gdzie stoi ten pomnik. Na ich twarzach konsternacja. Ale potwierdziłem, że to na 100% mój dziadek i powiedziała mi to babcia, a ona przecież wie najlepiej.
Panie z przedszkola trawiły tę informację kilka miesięcy, zanim na zebraniu zagaiły na ten temat do mojego taty. Jak się okazało babcia jednak wtedy żartowała, a to był pomnik Włodzimierza Lenina.
"Tzn dziadek nie był łysy, nie miał wąsów ani brody jak pan na pomniku, ale ogólnie miał dwie ręce, dwie nogi i głowę. " XD
Ale Cię wrobiła haha ?
@AmericanDream albo naucz się używać pytajnikow i wykrzyknikow albo spadaj
Swoją drogą, co to za pomysł wmówienie dziecku, że dziadek jest postacią z pomnika? :D
Czasami dorośli palną coś bez większego namysłu, dopiero potem stwierdzając, że dziecko może tego nie zrozumieć lub nie wyłapać żartu. A że dzieci są bardzo pamiętliwe to potem wychodzą takie cuda, że autora tekstu dziadek to Lenin XD
Taki żarcik babci, a nauczyciele mieli o czym debatować ;-)
A na dodatek lenina :/.
A moze Lenin naprawde byl jego dziadkiem?
Z kategorii czarny humor: każdy kiedyś będzie miał swój pomnik. :D
Każdy.
Mateczka Rasija i dziadek Lenin ;)
śmiać się czy płakać XD