#l08R3

Wielkanoc 2019. Wracamy z mężem od rodziny. Około godziny 21 byliśmy pod naszym blokiem. Niedaleko wejścia do klatki stoi facet z kartką w dłoni. Nic sobie z tego nie robimy, może na kogoś czeka, ale coś mi mówi, że nas zaczepi.

Kiedy jesteśmy coraz bliżej wejścia do bloku, on podchodzi do męża i pyta czy może go prosić o autograf (warto wiedzieć, że mój mąż nie jest osobą sławną, nie wiem skąd to pytanie). Zapytany po co mu ten autograf odpowiada, że to jego marzenie...

Mąż odmówił i na tym się skończyło, ale samo to, że ten człowiek zapytał o coś takiego i czekał pod naszym blokiem, trochę napawa mnie strachem. A co jeśli od jakiegoś czasu już nas obserwuje i to wcale nie był przypadek i czekał akurat na nas? Pewnie myślicie, że za bardzo się nakręcam, a ja boję się wyjść sama z własnego domu.
Xanx Odpowiedz

Może to nowa metoda wyludzen, dajesz autograf a on bierze kredyt :)

tramwajowe

@wergil
Skoro zna adres to może znalazł coś w śmieciach.

GravityFalls Odpowiedz

Może to youtubowy prank. Już były takie wyzwania, że musieli wziąć autograf od ludzi na ulicy

Dawnrose Odpowiedz

A jak nie bierzesz pod uwagę faktu, że przegrał zakład albo to prank? Jaki jest sens wpadać w paranoję?

CzyToNaPewnoJa Odpowiedz

Może twój mąż potajemnie jest aktorem porno, a ten facet jego fanem?

majer Odpowiedz

Może twój mąż ma jakąś "secret identity". Gdy ty śpisz, on w nocy zakłada pelerynę i rusza w miasto.

HenrykGarncarz

Albo robi Hanne Montane w wersji męskiej

Gro9 Odpowiedz

Mi to śmierdzi zakładem. Na jednej imprezie znajomi się tak załorzyli - na drugi dzień obaj łazili po osiedlu i zbierali "autografy" - wygrał ten który zebrał najwięcej.

Gags Odpowiedz

Zawsze jeszcze jest opcja weksla, sam wypisuje wszystko, a podpis jest męża. Więc wyjdzie na to, że mąż ma wobec tego gościa jakieś zobowiązania. Dlatego nie ,,ćwiczę,, podpisów po jakichś pustych kartkach, które potem lecą do kosza.

Dodaj anonimowe wyznanie