#lGb5C
Kilka dni później miał miejsce wypadek, ponownie z udziałem kierowcy przekraczającego prędkość. Sprawę można było zobaczyć w większości serwisów. Za zabicie matki i dwójki dzieci grozi mu do 8 lat więzienia.
Tymczasem przed jakąś szkołą dobry uczeń chciał pomóc potrzebującemu i dał mu telefon, by gdzieś zadzwonił, lecz ten zaczął z nim uciekać. Uczeń za nim pobiegł i zaczął się szarpać, telefon został odzyskany, ostatecznie skończyło się na siniakach. Sprawcy grozi od 5 do nawet 10 lat więzienia.
Czy tylko mi się wydaje, że niektórym grożą zbyt niskie kary?
Syn wyjechał za granice i przemycił marihuanę na leczenie dla matki, i dostał więcej lat niż pedofil który zabił dziewczynkę... Nie pamietam szczegółów tego ale była taka sytuacja
Niestety taką mamy sprawiedliwość w Polsce
Dlaczego w przypadku pierwszego opisanego wypadku napisałeś, że to kierowca BMW a w drugim wypadku już marki brak. Po co tak na siłę wciskać to BMW?
Wiesz bo BMW to tylko idioci bez wyobraźni i młodzi niedoświadczeni kierowcy jeżdżą, ogólnie jak się coś stanie to zawsze wina kierowcy BMW :)
taką miałem chęć. drugi jechał oplem. jeśli Ci się nie podoba, to czytaj bez marki. nie chodziło w wyznaniu o markę. tak jak napisał Labrador37 niedoświadczony kierowca w obu tych przypadkach był za kierownicą.
Temu co grozi 5-10 lat to ten co zabrał telefon, czy ten co chciał pomóc?
Ponieważ inne widełki są za kradzież, a inne za nieumyślne spowodowanie śmierci. Poza tym, nie chodzi o to, żeby kara była dotkliwa (mam na myśli np. obcięcie ręki, czy inne sprawy). Pobyt w więzieniu ma w teorii socjalizować i nauczać, więc teoretycznie miarkuje się kary w zależności od popełnionego czynu. Niestety często kwalifikacja jest taka, że ktoś, będąc pijanym, jedzie autem i kogoś zabije, a jest to nieumyślne spowodowanie śmierci. Gdzie osiem lat, to chyba górne widełki kary, więc stosunkowo to najwyższa kara, jaką można dostać. Z drugiej strony też pomyślcie sobie, że macie iść do więzienia na 8 lat, to przecież okropnie dużo! Zwłaszcza zwracając uwagę na to, co się w ciągu 8 lat przeżyło.
jeśli uważasz że 8 lat jest wystarczającą karą za nieumyślne spowodowanie to spoko. tylko czemu złodziej za kradzież kilkuset złotych dostaje większy wyrok? telefon czy coś innego możesz odkupić, życia nie oddasz.
Ale kradzież jest dokonana SWIADOMIE i prawdopodobnie z PREMEDYTACJĄ, czego nie można powiedzieć o nieumyślnie spowodowanym wypadku.
Z prawem to jest tak, że wszystko zależy ile członków twojej rodziny pracuje na wyższych stanowiskach.
Kary są w Polsce zdecydowanie ze zbyt dużym rozstrzałem.
Przykładem są np ludzie pijani na drogach.
Pijany kierowca motocykla czy samochodu może iść do więzienia nawet. Gdzie pijany rowerzysta dostaje tylko mandat. No wtf. Te 3 grupy są uczestnikami ruchu ulicznego i wszyscy stwarzają zagrożenie. Oczywiście pijany w samochodzie może kogoś sprzątnąć, rowerzysta nie. Ale równie dobrze rowerzysta może się zatoczyć komuś pod maskę i bogu ducha winna osoba chcąc uniknąć potrącenia może rozwalić się o drugą. I zamiast pijanego gościa zabić niewinną rodzinę jadącą przeciwnym pasem, lub też jakiegoś pieszego. Z drugiej strony wypadek wypadkowi nie równy. Inną sprawą jest jak ktoś w nieoświetlonym miejscu wyskoczy Ci przed maskę gdzie nie ma pasów, a inną kiedy ktoś na czerwonym przy 150 przejedzie kogoś na pasach.
Docha
Jeśli masz prawo jazdy to chciałbym aby spotkał Cię pijany rowerzysta na szybkiej drodze poza miastem. Wiesz jak działają odruchy? Jak leci w twoją stronę pijany rowerzysta to odruchowo większość ludzi będzie starała się uniknąć zdarzenia. I odbijają nie patrząc gdzie. A co jeśli odbiją na pobocze w drzewo? W inne auto? W jakiegoś pieszego który biegnie wzdłuż drogi? Takie pierdolenie za przeproszeniem, że stwarza mniejsze zagrożenie. Stwarza takie same tylko nie bezpośrednio, że w kogoś walnie.
A co do aresztu daj spokój. Mieszkam na zadupiu i większość żuli opróżnia flachę i wraca x km slalomem. Nie raz policja któregoś zatrzymała i co? Gówno. Jeżdżą jak jeżdzili danej. Nawet mandatów większość pewnie nie opłaca bo z czego? A prawo jazdy? Phi... większość i tak nie ma. A z aresztem to śmiech na sali. Chyba naprawdę jak już się ktoś o przez nich rozwali to wtedy.
Dopóki ktos jest uczestnikiem ruchu drogowego, jeśli kogoś obowiązują przepisy to wszystkie. A nie tylko kilka, a reszta w dupie z nimi.
A co do pieszych. Kto jest bardziej nieprzewidywalny? Rower z x0 km/h czy pieszy który idzie kilka km/h? Chociaż według mnie tych którzy prawie się zataczają pod koła też powinno się karać jakimiś mandatami.
Zostawię to bez komentarza.
Bo zapędzasz się w taką stronę, że zaraz dojdziemy do granic absurdu, a raczej Ty. Gdybam bo tutaj trzeba! Przecież pijanego kierowcy też nie oceniasz przez pryzmat tego, że nikogo jeszcze nie zabił tylko, że może zabić.