Każdy chyba był mały i nie rozumiał pewnych zwrotów. Tak było i u mnie. Wprowadzili się do bloku nowi sąsiedzi, mieszkanie tuż pode mną. Co jakiś czas żona sąsiada krzyczała. Jako mała dziewczynka się ciekawiłam, co może się tam dziać, skoro ta pani krzyczy, więc po kilku takich sytuacjach poszłam z tym do rodziców.
Akurat byli u nas goście. Wchodzę do pokoju i ze smutkiem mówię "Mamo, ten nowy sąsiad chyba bije swoją żonę". Zrobiła się cisza a mama zapytała: "Dlaczego tak myślisz?". Na co ja odpowiedziałam: "Bo co jakiś czas ta pani krzyczy bardzo głośno, a przed chwilą krzyknęła - tylko nie w dupę".
Do dzisiaj mi to wypominają :-)
Dodaj anonimowe wyznanie
Chyba każdy był mały, ale nie wiem, nie znam się więc nie oceniam :D
@interiuspacem Chodziło raczej o to, że każdy był dzieckiem.
Wygrałaś ??
Te czasy kiedy wszystko nie kojarzyło się z jednym :) przynajmniej dzieciom.
"Bo co jakiś czas ta pani krzyczy bardzo głośno, a przed chwilą krzyknęła - tylko nie w dupę".
Padłem. :D
Wygrałaś ?
Ja jak byłam mała ,sąsiadka tez często krzyczała . Pytałam sie mamy czemu ta pani tak krzyczy , mama mówiła że ma chore nerki dziś jak już mam 23 lata wiem że to nie były nerki :-D