#mGaTn
Nasze kontakty ograniczają się do codziennych, wielogodzinnych rozmów na Skypie i robienia sobie niezapowiedzianych wizyt. Do perfekcji opanowaliśmy sztukę wyhaczania ekonomicznych biletów oferowanych przez tanich przewoźników. Czasem jej uda się ustrzelić jakiś tani lot i w ciągu kilku godzin ląduje w moich ramionach. Czasem to ja mam szczęście i uda mi się załapać na jakąś promocję, dzięki której już wieczorem razem idziemy na jakąś dziką fiestę.
Był akurat sobotni poranek. Jak zawsze zerknąłem na aktualne promocje lotów. Pam! Udało się. Podróż tego samego dnia, pod wieczór, za jakieś śmieszne grosze. Zarezerwowałem powrót na poniedziałek. Najwyżej oleję kilka wykładów - pomyślałem. Raz, dwa spakowałem plecak i już chwilkę po zmroku stałem pod drzwiami domu mojej ukochanej trzymając w dłoniach wielką pizzę z jalapeno (uwielbia ją!).
Drzwi otworzyła jej współlokatorka i od razu zrobiła wielkie oczy na mój widok. Okazało się, że wybranka mego serca rano zarezerwowała bilet do Polski, aby zrobić mi niespodziankę...
Weekend spędziłem paląc trawkę z jej znajomymi. A ona? Dobrze, że miała klucze do mojej chaty. Przez cały pobyt siedziała w domu, jadła pizzę, piła gorącą czekoladę i oglądała komedie romantyczne. Spotkaliśmy się w biegu na lotnisku i obiecaliśmy sobie, że następnym razem będziemy uzgadniać ze sobą nasze "niespodzianki".
Już myślałam, że jakiś facet u Niej był...
Na szczęście, mimo wszystko, fajne zakończenie ;)
Ja to samo... Myślałem, że zastanie tam jakiegoś innego gościa i wyjdzie, że odkrył zdradę a tu taka niespodzianka
O jezu Szafran dodał/a podobny komentarz więc przepraszam
nie martw się, już pewnie wielu gościło, kiedy go nie było ;)
Byłam pewna, że to kolejne wyznanie o zdradzie, a tu taka niespodzianka. Fajnie, że tworzycie taki związek, tak naprawdę nieczęsto spotyka się ludzi, którzy dla siebie są w stanie przelecieć tysiące kilometrów :)
Nie wiem, czemu, ale domyśliłem się jak to się skończy :)
Być może dlatego, że kiedyś miałem podobną sytuację. Na szczęście obaj mieszkaliśmy w Londynie.
Czytałam to już. Zmienione trochę...
Też sobie przypominam taką historię... tylko nie pamiętam skąd...
Ta historia jest starsza niż świat
Gratulacje... 👏
Lepiej mi powiedz, na jakiej stronie znajdujesz takie super promocje! :D
Jest tych stron kilka, jak sobie wyszukasz "tanie loty" to Ci sporo tego wyskoczy... Tylko to faktycznie trzeba obserwować i szukać, mi się już zdarzyło tak z nudów wejść i zabukowac bilety za jakieś 8 dyszek do Francji albo Anglii. Hiszpania też za grosze. Najlepiej albo na już szukać albo wręcz przeciwnie.
Ale uzgadniana niespodzianka to już nie jest niespodzianka, i w tym problem 😂
"...a drzwi otwiera mi jakiś facet". Chyba nikt nie miał w głowie innego scenariusza xD
Tez lubie pizze z jalapeno, do tego polecam podwojne pepperoni 🍕