#mGaTn

Ja mieszkam w Polsce, ona w Hiszpanii, gdzie pracuje. Przez najbliższy rok nic się nie zmieni - muszę skończyć moje wymęczone studia.
Nasze kontakty ograniczają się do codziennych, wielogodzinnych rozmów na Skypie i robienia sobie niezapowiedzianych wizyt. Do perfekcji opanowaliśmy sztukę wyhaczania ekonomicznych biletów oferowanych przez tanich przewoźników. Czasem jej uda się ustrzelić jakiś tani lot i w ciągu kilku godzin ląduje w moich ramionach. Czasem to ja mam szczęście i uda mi się załapać na jakąś promocję, dzięki której już wieczorem razem idziemy na jakąś dziką fiestę.
Był akurat sobotni poranek. Jak zawsze zerknąłem na aktualne promocje lotów. Pam! Udało się. Podróż tego samego dnia, pod wieczór, za jakieś śmieszne grosze. Zarezerwowałem powrót na poniedziałek. Najwyżej oleję kilka wykładów - pomyślałem. Raz, dwa spakowałem plecak i już chwilkę po zmroku stałem pod drzwiami domu mojej ukochanej trzymając w dłoniach wielką pizzę z jalapeno (uwielbia ją!).
Drzwi otworzyła jej współlokatorka i od razu zrobiła wielkie oczy na mój widok. Okazało się, że wybranka mego serca rano zarezerwowała bilet do Polski, aby zrobić mi niespodziankę...

Weekend spędziłem paląc trawkę z jej znajomymi. A ona? Dobrze, że miała klucze do mojej chaty. Przez cały pobyt siedziała w domu, jadła pizzę, piła gorącą czekoladę i oglądała komedie romantyczne. Spotkaliśmy się w biegu na lotnisku i obiecaliśmy sobie, że następnym razem będziemy uzgadniać ze sobą nasze "niespodzianki".
natka77 Odpowiedz

Już myślałam, że jakiś facet u Niej był...
Na szczęście, mimo wszystko, fajne zakończenie ;)

Zaklina1887

Ja to samo... Myślałem, że zastanie tam jakiegoś innego gościa i wyjdzie, że odkrył zdradę a tu taka niespodzianka

Zaklina1887

O jezu Szafran dodał/a podobny komentarz więc przepraszam

BucketsofRain

nie martw się, już pewnie wielu gościło, kiedy go nie było ;)

Szafran Odpowiedz

Byłam pewna, że to kolejne wyznanie o zdradzie, a tu taka niespodzianka. Fajnie, że tworzycie taki związek, tak naprawdę nieczęsto spotyka się ludzi, którzy dla siebie są w stanie przelecieć tysiące kilometrów :)

bobylon89 Odpowiedz

Nie wiem, czemu, ale domyśliłem się jak to się skończy :)
Być może dlatego, że kiedyś miałem podobną sytuację. Na szczęście obaj mieszkaliśmy w Londynie.

szklankawody Odpowiedz

Czytałam to już. Zmienione trochę...

GraczLoLa

Też sobie przypominam taką historię... tylko nie pamiętam skąd...

Pandzia Odpowiedz

Ta historia jest starsza niż świat

Axolotl Odpowiedz

Gratulacje... 👏

Kamikaze Odpowiedz

Lepiej mi powiedz, na jakiej stronie znajdujesz takie super promocje! :D

Jestemawsome

Jest tych stron kilka, jak sobie wyszukasz "tanie loty" to Ci sporo tego wyskoczy... Tylko to faktycznie trzeba obserwować i szukać, mi się już zdarzyło tak z nudów wejść i zabukowac bilety za jakieś 8 dyszek do Francji albo Anglii. Hiszpania też za grosze. Najlepiej albo na już szukać albo wręcz przeciwnie.

orangegirl Odpowiedz

Ale uzgadniana niespodzianka to już nie jest niespodzianka, i w tym problem 😂

Angeel Odpowiedz

"...a drzwi otwiera mi jakiś facet". Chyba nikt nie miał w głowie innego scenariusza xD

Psychotata Odpowiedz

Tez lubie pizze z jalapeno, do tego polecam podwojne pepperoni 🍕

Zobacz więcej komentarzy (9)
Dodaj anonimowe wyznanie