Po pół roku pisania magisterki dostałem całkowitą zmianę tematu. Okazało się, że ktoś inny miał ten sam temat u tego samego promotora i zdecydowali, że ja muszę napisać coś innego. No wielkie dzięki!
Nie mają prawa tego zmieniać, ponieważ w papierach zostało to rozpatrzone i zatwierdzone przez promotora i dziekana do tego czasu.
NWP
Chyba, że ma się tak ogarniętego promotora jak ja, który tematy naszych prac licencjackich, zaniósł do dziekanatu dopiero miesiąc przed pierwszym terminem obrony.
JuzNieAnonimowy
To w ogóle jest coś takiego, że zanoszą tematy prac do dziekanatu?! U nas na uniwerku nie ma czegoś takiego.
CzepliwyMisiek
Trzeba wklepać w system APD i to jest obowiązek, z którego promotorzy są rozliczani. Ja nie wiem gdzie ty masz ten uniwerek.
JuzNieAnonimowy
@CzepliwyMisiek - w Łodzi. U nas nawet 3 tyg przed obroną możesz zmienić temat jeśli promotor Ci przyjmie i nie złożyłeś jeszcze pracy w dziekanacie.
Nie wiem, co mnie bardziej zaskoczyło w tym wyznaniu: to, że autor "dostał" zmianę tematu (nie spotkałam się jeszcze z narzucaniem przez uczelnię tematu pracy magisterskiej, wydawało mi się, że każdy student wybiera go sobie sam i uzgadnia z promotorem), czy to, że autor pisał pracę magisterską pół roku...
rajsrajsbejbe
Niestety są takie przypadki, gdzie promotor nie chce się zgodzić na żaden temat spoza wydanej przez niego listy ... Thug life promotora level master
Martwy
Pracę magisterską można pisać i rok. Przez 9 miesięcy zabierać się do pracy, i w ostatnim miesiącu ją napisać ;-)
RocketRaccon
Pracę magisterską można pisać chyba nawet dwa lata :D Mój znajomy pisze już 1,5 roku. Ma trudny temat + pracuje, i mało chęci
U mnie na uczelni też okazywało się, że tematy prac się pokrywały. W takich sytuacjach nie dochodziło do ich zmiany, ale po prostu lekko deformowano ogólny cel - ukazywano ten sam temat pod różnym kontem.
pisałam pracę mgr 4 lata...okresowo się wzmagała intensywność (czasem spędzałam dzień po dniu w bibliotece pracując 10-18). Ostatecznia miała ponad 200stron i mój promotor chciał ją zatrzymać na doktorat...pomysł miał abym zmieniła (!!!) temat pracy 3 mce przed złożeniem.
Źródła były tylko po angielsku i francusku, a sam temat wymagał opracowania wstepnego, które zajęło mi rok - odczytanie kontekstu historycznego, kulturowego etc w jakim pisał myśliciel...
Najgorsze jest to, że minął rok od ukończenia studiów a doktorat dalej nie wyszedł mi z głowy. Pragnienie jest tak silne! na co to?! po co?! bez sensu... będę go pewnie pisać z 8 lat. ech...
Nie mają prawa tego zmieniać, ponieważ w papierach zostało to rozpatrzone i zatwierdzone przez promotora i dziekana do tego czasu.
Chyba, że ma się tak ogarniętego promotora jak ja, który tematy naszych prac licencjackich, zaniósł do dziekanatu dopiero miesiąc przed pierwszym terminem obrony.
To w ogóle jest coś takiego, że zanoszą tematy prac do dziekanatu?! U nas na uniwerku nie ma czegoś takiego.
Trzeba wklepać w system APD i to jest obowiązek, z którego promotorzy są rozliczani. Ja nie wiem gdzie ty masz ten uniwerek.
@CzepliwyMisiek - w Łodzi. U nas nawet 3 tyg przed obroną możesz zmienić temat jeśli promotor Ci przyjmie i nie złożyłeś jeszcze pracy w dziekanacie.
Nie wiem, co mnie bardziej zaskoczyło w tym wyznaniu: to, że autor "dostał" zmianę tematu (nie spotkałam się jeszcze z narzucaniem przez uczelnię tematu pracy magisterskiej, wydawało mi się, że każdy student wybiera go sobie sam i uzgadnia z promotorem), czy to, że autor pisał pracę magisterską pół roku...
Niestety są takie przypadki, gdzie promotor nie chce się zgodzić na żaden temat spoza wydanej przez niego listy ... Thug life promotora level master
Pracę magisterską można pisać i rok. Przez 9 miesięcy zabierać się do pracy, i w ostatnim miesiącu ją napisać ;-)
Pracę magisterską można pisać chyba nawet dwa lata :D Mój znajomy pisze już 1,5 roku. Ma trudny temat + pracuje, i mało chęci
U mnie na uczelni też okazywało się, że tematy prac się pokrywały. W takich sytuacjach nie dochodziło do ich zmiany, ale po prostu lekko deformowano ogólny cel - ukazywano ten sam temat pod różnym kontem.
kątem, konto masz w banku.
Dziewczyno, napisz odwołanie. Przecież to kpina. Bardzo mnie za to ciekawi co to za uni...
pisałam pracę mgr 4 lata...okresowo się wzmagała intensywność (czasem spędzałam dzień po dniu w bibliotece pracując 10-18). Ostatecznia miała ponad 200stron i mój promotor chciał ją zatrzymać na doktorat...pomysł miał abym zmieniła (!!!) temat pracy 3 mce przed złożeniem.
Źródła były tylko po angielsku i francusku, a sam temat wymagał opracowania wstepnego, które zajęło mi rok - odczytanie kontekstu historycznego, kulturowego etc w jakim pisał myśliciel...
Najgorsze jest to, że minął rok od ukończenia studiów a doktorat dalej nie wyszedł mi z głowy. Pragnienie jest tak silne! na co to?! po co?! bez sensu... będę go pewnie pisać z 8 lat. ech...
No bywa.