Źle przeczytałem nazwisko dziewczyny, z którą się spotykam. Zamiast jej prawdziwego nazwiska, mój chory umysł podpowiedział mi jego odmianę, która chcąc nie chcąc kojarzy się z... klozetem.
Nie potrafię wyrzucić tego obrazu ze swojej pamięci i wziąć ją na poważnie. Zawsze kiedy z nią rozmawiam, mam przed oczami gadający kibelek.
Dodaj anonimowe wyznanie
Rada jest jedna. Musisz się z nią szybko ożenić, wtedy przyjmie twoje cudowne nazwisko i będziesz mógł ją traktować poważnie.
Chyba, że pozostanie przy swoim albo będzie miała podwójne. Kobieta nie. musi przyjmować nazwisko męża, tak samo jak mąż może zmienić nazwisko na podwójne lub zmienić na nazwisko męża. W tym przypadku w urzędzie jest równouprawnienie :p
Wiem, że nie musi, nie jestem aż tak ciemny i zacofany. Mam kolegę, któy po ślubie przyjął nazwisko żony, bo swojego własnego nigdy nie lubił. Jednak nadal zdecydowana większość kobiet wychodząc za mąż przyjmuje nazwisko męża. Mój komentarz miał charakter raczej prześmiewczy, niemniej dziękuję za próbę oświecenia mnie.
zauważyłam ironię, ale niekoniecznie KAŻDY o tym wie, znam osoby, które uważają, że kobieta nie wybiera, tylko z góry jest narzucone nazwisko męża, więc różne rzeczy dzieją się na świecie
Coś jak z Mirosławem Klose. Zawsze przed oczyma staje mi klozet.
Też od razu pomyślałam o Miro
Mi znowu Jurgen Klopp jednoznacznie kojarzy się z klopem, czyli kiblem
Dojrzałe.
Związki w gimnazjum były naprawdę fajne
Ciekawe jakie myśli będzie miał autor kiedy będą chcieli uprawiać sex? ;)
to przynajmniej będziesz się zawsze uśmiechać na myśl o niej ;) ona będzie zadowolona, a Ty będziesz mieć poprawiony humor ;)
Przejdzie Ci, ile czasu można śmiać się z tego samego
To jak będziecie razem spać i się przebudzicie ,a ona coś do Ciebie powie żebyś nie wyobraził sobie swojego wymysłu i żeby nie zachciało Ci się dwójeczki czy coś bo laska mogłaby się nieco zdziwić.
Sedeńko? X,D