Zacznę od tego, że nie jestem obdarzona talentem wokalnym. Właśnie śpiewałam sobie jedną z moich ulubionych piosenek (są w niej również wysokie dźwięki, których nie dociągam), kiedy mama wparowała mi do pokoju i zmartwiona zapytała czemu płaczę...
Już nie będę śpiewać. Nigdy. Przy nikim.
Dodaj anonimowe wyznanie
Szkoda ;// bo "śpiewać każdy może" :D
Aż mi się przypomniała przeróbka z akademii z okazjo ukończenia gimnazjum "śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej ale nie o to chodzi jak co komu wychodzi. Przy odpowiedzi musi choć dwa słowa wydusić. Ludzie po ziemi chodzą a reakcje zachodzą" czy jakoś tak hahah ? dobre czasy :D
Moja mama kiedyś mnie "przyłapała" na śpiewaniu, zrobila jakąś dziwną minę, na co ja "śpiewać każdy może", a moja rodzicielka na to z pełną powagą: "ale nie każdy powinien"... Tak więc noo..
@lucyferq mi mówiono tak "Proszę zrób coś dla muzyki.. Nie śpiewaj" :D
@qwerty91 haha to też słyszałam kilka razy:D chyba nie mamy talentu muzycznego..
Ja jak próbuję coś zaśpiewać to autentycznie kaloryfer zaczyna drżeć.
Ultradźwięki?
Szkoda że egzorcysty nie zawołała ?
Nigdy nie zrozumiem fenomenu stawiania znaku zapytania zamiast kropki
Aż przypomniałem sobie o takim filmiku na YouTube. Mama zaczyna śpiewać dziecku a dziecku zaczynają płynąć łzy. Filmik nosi nazwę "Emotional baby! Too cute!''. Polecam :)
Właśnie obejrzałam polecony filmik, popłakałam się razem z tym dzidziusiem ? Coś pięknego ?
Ja za to talent wokalny mam nieprzeciętny (nie chwaląc się), jednak często mi się przytrafiają takie sytuacje jak Tobie :p każdy kto choć trochę się zna na muzyce ten wie, że jak się nie słyszy samego siebie, to się strasznie fałszuje. Raz, kiedy byłam sama w domu włączyłam sobie na full w słuchawkach utwór Mietka Szcześniaka - Moje wędrowanie. Jest tam naprawdę wysoka partia, którą lekkim sopranem wykonam, ale chciałam spróbować tym razem pełniejszym głosem. Włączyłam dyktafon, słuchałam piosenki i "śpiewałam", później odsłuchałam nagranie i okazało się, że mój anielski sopranik zamienił się w odgłosy zażynanej świni. A wszystko słyszała moja siostra, która jednak była w domu. Musiała pomyśleć, że mam naje*ane xd
Jak ja spiewam wysokie partie podczas grania piosenki na gitarze, to skrzecze jak sroka..
Coś czuje ze bede miała ciekawy pseudonim jak wystartuje z karierą solową..
Pewnego dnia podczas oglądania chyba jakiegoś serialu zaczęłam się głośno śmiać,a mama z pokoju obok zadzwoniła i zapytała dlaczego płacze...
Zadzwoniła?!
Ja dzisiaj śpiewałam piosenkę przy mojej śwince morskiej- wydała odgłos zażenowania :(
Ale chociaż wiesz, że mama się troszczy ;)
Licząc, ze jestem sama w domu też "śpiewałam" tak głośno ze nic właściwie nie słyszałam. Nagle do pokoju wbiegł mój tata, który siedział na strychu, bo myślał że coś sobie złamałam i wołam o pomoc.
Ja sobie kiedyś śpiewałam, a mama wparowała pytając co ja robię temu psu, że on tak piszczy ;)