Kiedy byłam mała i mieszkałam na wsi, często do nas przyjeżdżała kuzynka. Byłyśmy w podobnym wieku, więc całymi dniami bawiłyśmy się na dworze, jeździłyśmy na rowerach itp. Pewnego razu kuzynka musiała u nas zostać na dwa tygodnie, ponieważ jej rodzice musieli wyjechać. Dla mnie jednak te dwa tygodnie okazały się zdecydowanie za długie. Kiedy leżałam z kuzynką wieczorem w łóżku, gotowe do spania, kuzynka zapytała mnie:
- Jakie jest twoje marzenie?
Ja bez zastanowienia odpowiedziałam:
- Żebyś w końcu pojechała do domu.
Zakończenie jest bardzo proste. Następnego dnia kuzynki już u nas nie było, a ja zostałam uznana za czarną owcę w rodzinie.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ale chociaż wiesz, że marzenia się spełniają :p
Ona czuje we mnie piniadz
Wystroila sie jak bijons
Musialam ???
Czy tylko mnie to cały czas śmieszy? ?
Hahahahm U MADE MY DAY <3 ♥
Rozumiem, jak byłam mała i ktoś został u mnie dłużej to bardzo chciałam żeby ten ktoś pojechał w końcu do swojego domu bo zachowanie i inne rzeczy zaczynały po kilku dniach wkurzać po prostu. ;)
dobry gość to krótki gość;)
Poczekaj aż do dnia w którym wyjdziesz za mąż. Tajemnica szczęśliwego małżeństwa to to, by przeżyć razem 40 lat bez przegryzienia sobie nawzajem szyj.
Bycie z kuzynką non stop różni się trochę od bycia cały czas z mężem. :)
Niemniej jednak masz rację :)
Ile razy ja tak kuzynowi powiedziałem ... xD obaj jesteśmy w tym samym wieku i najdłużej wytrzymaliśmy ze sobą miesiąc ... po tygodniu beztroskiej zabawy skaczemy sobie do gardeł ... znaczy on skacze, a ja się schylam ...
Chamskie, a skuteczne!
Jesteś tu od dzisiaj, a już 13 komentarzy...
Szybko szybko się uczysz... :D
@Swietymikolaj dostanę prezent ??
Gdzie mój prezent Mikołaju? :(
i kto mi powie teraz, że ŚWIĘTY MIKOŁAJ NIE ISTNIEJE ?!
CukierPuder
Święty Mikołaj niie istnieje, jest tylko SwietyMikolaj :)
eno.. :(
Nie martw się, jest jeszcze zębuszka, moje zęby poznikały, co do jednego ;)
Przynajmniej pojechała :)
Dream come true :D
Nie miło z twojej strony :/ No,chociaż marzenie się spełniło. xD
Trochę chamsko :/
Chamsko, ale dzieci mają coś takiego w sobie, że nie lubią zbyt długo gościć kogoś w swoim domu. Jest to spowodowane zmianem trybu dnia i "obcą" osobą w domu. Najgorzej jest gdy cały czas musi się spędzać z tą osobą, to można oszaleć. Każdy potrzebuje trochę czasu dla siebie, nieważne w jakim wieku. Zachowanie autorki nie było zbyt miłe, ale można wybaczyć ze względu na wiek :)
Mam tak samo. Denerwuje mnie zmiana trybu dnia, ciągle muszę nad kimś nadskakiwać, pomagać. A jak jeszcze są z małym dzieckiem, którym muszę się zajmować (jakby nie miało swojej matki), to mnie krew zalewa. I tylko odliczam czas kiedy goście sobie pojadą... Może mam coś z antyspołeczniaka, ale goście mnie męczą, po prostu.
@Szaramysz Mam tak samo. Odkąd pamiętam nie lubiłam komuś poświęcać zbyt dużo uwagi. Gości w domu nie lubiłam.
Trochę chamsko :P