#nIYiA

Ostrzegam, będzie o kupie. Trochę.

Mieszkam w bloku. Mam murowany garaż. Zabraliśmy się z żoną do remontowania go. W trakcie poczułem, że muszę szybko pobiec do toalety. Żona kazała mi przynieść miarkę, skoro tam idę, a raczej biegnę.
No to pędzę po schodach, czuję, że zaraz nie wytrzymam. W myślach powtarzam sobie: "przynieś miarkę, przynieś miarkę, przynieś miarkę...", żeby nie zapomnieć. Na drugim półpiętrze spotykam sąsiada, z którym ostatnio mam dość chłodne relacje. Nie zatrzymuję się. On do mnie mówi: "dzień dobry". Ja rzucam w biegu... "przynieś miarkę".
Zorientowałem się, co odstawiłem, dopiero siedząc na kibelku.

Żeby historia nie była niedokończona, to dodam, że przyniosłem miarkę. Sąsiad też.
mlody123 Odpowiedz

Fajnego masz sąsiada :D

GallaAnonim Odpowiedz

Takie wyznania o kupie lubię najbardziej :)

Caro

Dokończone?

JemCiastka Odpowiedz

Dzięki Bogu wyznanie o kupie, bo już rzygam społecznym niedostosowaniem i autobusami

czajniczek12

Ja ponadto wyznaniami z cyklu #metoo

BlachazRdza Odpowiedz

Często tak jest, że jak o czymś konkretnym tak mocno myślisz, powiesz to, gdy się nie zastanowisz, a np. ktoś coś do ciebie powie. Miałem taką sytuację ostatnio. Mama zapytała się mnie "Co chcesz na kolację?", a ja przejęty zadaniem, zamiast jej odpowiedzieć coś stosownego, powiedziałem: "Where"...

Aliccjaa Odpowiedz

Spoko gościu z sąsiada

Toksyczny Odpowiedz

Już się zapowiadało, że się wypróżnisz na klatce schodowej 😂

Misiaaaa Odpowiedz

Ale sąsiada masz fajnego. :D

zvltxk Odpowiedz

Kiedyś w radiu leciała piosenka "Dzień dobry, kocham Cię". Wysiadajac z busa zamiast powiedzieć "dziękuję, do widzenia" powiedziałem "dzień dobry" :D

XX2411 Odpowiedz

Skoro Wy wzięliście miarki, to żona przyniosła flaszkę?

GregoryMoscow Odpowiedz

IBS? :P

Dodaj anonimowe wyznanie