#ndDNK
Późnym wieczorem leżałam z moim chłopakiem i oglądaliśmy serial. Na dworze było już ciemno, a jedynym światłem było to z laptopa. Nagle na ścianie naprzeciwko nas zabłysnęło zielono - niebieskie malutkie światełko. Powiedziałam mojemu chłopakowi co zobaczyłam i że się boję, na co on na mnie popatrzył i mówi, że przypomniało mu się że ostatniej nocy mówiłam przez sen o światełku na tej samej ścianie i że się boję. Ponoć mnie przytulił, a ja jak gdyby nigdy nic dalej smacznie sobie smacznie spałam. Dodam, że na tej ścianie nie ma nic szczególnego oprócz okna, a światełko widziałam sporo nad nim.
Sama nie wiem czy mam podwójne omamy czy sprawa jest dziwna.
Albo twój facet się nabijał z tego, że boisz się światełka.
Też myślę, że chciał ją "dostraszyc"
Strasznego światełka...
Widziałam ostatnio post na grupie o paranormalnych sytuacjach, pani pisała że też widziała takie światełko, a jej dziecko strasznie płakało tej nocy. Ktoś w komentarzach napisał jej, że to mogą być złodzieje, którzy za pomocą dronu sprawdzają, czy ktoś jest w domu. Które wytłumaczenie wolisz? 😁
Słyszałaś kiedyś o świetlikach?
Czujni jak zające na polu. Skąd ja to znam. Najpewniej sprawa jest prosta do wyjaśnienia. Czasem coś się dziwnie odbija od okien czy ścian. Następnym razem zamiast się bać spróbujcie razem (z chłopakiem raźniej) znaleźć źródło światełka. U mnie to działa :)
Trzeba było podejść z latarką z telefonu i sprawdzić.
Widzisz swiatelko i sie boisz???
Wyjaśnienie może być inne i całkowicie naukowe. Jesteśmy nieustannie bombardowani przez neutrina z kosmosu. Jest w stanie ono przelecieć przez ziemię na wylot bez większego problemu. Jeżeli to maleństwo trafi dokładnie w zakończenie nerwu wzrokowego człowiek zarejestruje to jako krótki błysk w postaci małej plamki. Może to poprostu to.
Wow, naprawdę ludzie są w stanie to zarejestrować?
To dron, złodzieje tak wypatrują czy nie ma kogoś w mieszkaniu :)