#nvEZU

Sara była zdecydowanie najładniejszą dziewczyną w całym liceum. Każdy z nas za nią szalał: szczupła, wysoka blondynka o kręconych włosach. Jednak nie każdy był takim szczęściarzem, z którym zgodziła się spotkać. Mi się to udało. 

Poszliśmy na spacer do parku, a że był upalny czerwcowy dzień zaprosiłem ją na lody. I tu miałem kolejne szczęście, akurat był jej ulubiony smak: słony karmel. Sara zachwycała się nieziemsko mówiąc: "Uwielbiam jeść te lody". A ja głupi niewiele myśląc odparłem: "Robić też ?"... 

To było nasze jedyne spotkanie.
cane Odpowiedz

A ja lubię robić lody! I umiem - najlepsiejsze ;).

Chociaż fakt, paru kumplom musiałam wytłumaczyć różnicę między "robić lody", a "robić loda". Jakąś tak facetom różnica jest obojętna... Pewnie jakby sami zaczęli robić lody to by zrozumieli :P.

Natalia

Lub gdyby zaczęli robić loda.

PrawdziwyAdmin

A gdyby robić lody tylko o jednym smaku np. w jakiejś fabryce to nadal było by to robienie lodów czy loda?

anonim2000 Odpowiedz

Przypomniała mi się historia dziewczyny która robiła lody aby kupic spodnie ??

PannaNikt

Ja koleżanką robie spodnie a one muszą mi za to kupić lody ;D
Robić w sensie skracać nogawki :)

bobylon89 Odpowiedz

Mogłeś powiedzieć, że w domu robisz lody. I jeśli będzie mieć farta, to jej kiedyś zrobisz. i że sama będzie mogła wybrać smak. Miałbyś plusa

Kapcie Odpowiedz

Może i było to trochę prostackie, ale nie ma też co robić z siebie wielkiej damulki. Niektórym naprawdę brakuje dystansu do własnej osoby.
Na "błyskotliwe" pytanie zawsze można mieć żartobliwą i równie błyskotliwą odpowiedź. Kiedyś podczas rozmowy z pewnym moim kolegą (zboczony frajer) pokazałam mu środkowy palec, na co on "tyle ci wchodzi?". Z uśmiechem odpowiedziałam "nie, to długość twojego kutasa". Tak, nadal się kolegujemy, jako kolega jest naprawdę w porządku. Taki brak dystansu do własnej osoby jest trochę godny pożałowania, żeby obrażać się za taką bzdurę..

miroooooooon

Kolegowanie spoko, ale związku z czegoś takiego nie będzie, postaw się w jej sytuacji, bo skoro ona była ładna- to każdy myślał, że pusta i do tego wyszło na to, że i ten "dojrzały chłopiec" tak uważa, skoro pyta o coś takiego. Do kumplowania- tekst standardowy, nie do zaczynania relacji.

Kapcie

Z tym, że mój kolega powiedział to umyślnie, a chłopakowi z wyznania się wymsknęło. Moim zdaniem obrażenie się o byle gówno :)

happiness

sama też bym się o taki tekst nie obraziła, ale skąd dziewczyna mogła wiedzieć, czy było to umyślne, czy tylko mu się wymsknęło? ;)

agathe

No nie wiem, jakby mnie ktoś w upalny dzień zaprosił na spacer po parku, a później zaproponował lody, to pewnie bym się domyśliła, że mu się wymsknęło, ale może jestem dziwna :)

americandream Odpowiedz

ach, błyskotliwe pytanie...
no cóż, następnym razem się zastanowisz zanim coś podobnego powiesz ;) ucz się na błędach

PannaM Odpowiedz

Szkoda mi Ciebie xd

Etetet Odpowiedz

Pierwszy raz w życiu słyszę o takim smaku loda..... Karmelowe tak, ale słony karmel? :o jestem zacofana.

Karookarolina Odpowiedz

Przynajmniej próbowałeś ;) może następnym razem przez taki tekst spotka Cię największa przygoda Twojego życia ;)

cane

Dokładnie!

Ileż to rzeczy omija nas w życiu bo "zawsze chciałem, ale się bałem"...

drinkapijonc Odpowiedz

Zagrałeś z nią w otwarte karty ;)

ochnoitsmonday Odpowiedz

Dziwna laska, trzeba było podejść do tego z dystansem :D ja pewnie słysząc taki tekst zaczelabym się śmiać i obrocila wszystko w żart. Ludzie, nie bądźmy tacy poważni! :)

Kapcie

Minusy, wszędzie minusy :) a ja się z Tobą zgadzam, więc piątka :)

Lorella

Ja też się zgadzam, trochę dystansu. Mam kumpla z którym łączą mnie tylko relacje kolega koleżanka i zawsze sobie tak żartujemy. Ostatnio prosiłam go żeby "ściągnął mi piosenkę na telefon" usłyszałam, że ściągnąć może mi majtki. Mamy takie poczucie humoru i nikt się nie obraża za tego typu teksty :-)

cane

Ja za podobny tekst zaproponowałam następną randkę u mnie w domu, "to zobaczysz co potrafię!"... a że duża już byłam i bez mamusi mieszkałam to...

to...

To Michałek bardzo się zdziwił jak przyszedł pełen nadzieji, a dostał do łapki mikser i nakaz ubicia bitej śmietany do lodów :P. Jak to wtedy stwierdził "na normalną nie trafił" XD.

Kapcie

Ale został? :D

cane

Kapcie oczywiście - przecież miał śmietanę do ubicia ;).

ochnoitsmonday

Wpadł na chwilę, został na dłużej :D

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie