W te wakacje byłem na wyspie Skye w Szkocji. Widoki wspaniałe, naprawdę polecam tam pojechać. Już w 4 dzień pobytu zniszczył nam się namiot. Na szczęście w największym miasteczku na tej wyspie znalazł się mechanik. Pomyśleliśmy, że może zespawa nam te rurki, więc podeszliśmy do warsztatu, a tam okazało się, że pracuje Polak. Zespawał nam rurki jak mógł, ale najważniejsze jest to, że zrobił to za darmo! Powiedział tylko: "Od swoich nie biorę". Nawet w tak odległym kraju jak Szkocja można spotkać miłego Polaka ;)
Dodaj anonimowe wyznanie
Tylko pozazdrościć :) mieszkam w Szkocji i takie zachowanie to rzadkość, w sumie każdy mówi jacy to polacy są źli, że swojemu ufać nie można, że każdy pod każdym dołki kopie. A co się okazuje? Osoba, która najbardziej narzeka zachowuje się właśnie w taki sposób, jest zawistna i zazdrosna, jak tylko ktoś ma lepiej to aż jadem pluje ?
Nie koniecznie. Są polacy mili i tacy, którzy jakby mogli to by Cie wzrokiem zabili. To samo tyczy się moherowych beretów (kiedyś na anonimowych był ten temat poruszany)- są zajebiste babcie i takie, które plują chamstwem. Przykładów można wiele wymieniać. Po prostu nie wsadzajmy wszystkich do jednego wora przy opini ;)
Proszę czytać ze zrozumieniem :) Nie napisałam, że nie ma osób miłych i fajnych. Poznałam kilka osób narzekających na rodaków, a jak przyszło co do czego to sami okazali się prawdziwymi 'polusami' ;)
Kiedy byłam w Niemczech, chodziłam po warzywa i owoce na bazarek, gdzie sprzedawał Polak. Za 4€ w zasadzie brałam ile chciałam. Miły Polak na obczyźnie, mimo, że jego szef stwierdził, że zbankrutują przez polskich klientów ;)
Sama mieszkam w Szkocji, dopiero od 4 miesięcy, ale muszę przyznać, że oprócz ,,dobrych rodaków" zdarzają się Ci, najchętniej wsadziliby ci nóż w plecy, bo masz lepiej lub zgrywają takich ,,nie rusz, bo kapelusz". Przykłady?
Moja mama była z moim młodszy bratem na placu zabaw. Przyszła jakaś kobieta z synkiem, jak się okazało - Polka. Kiedy usłyszała, że moja mama mówi do mojego brata po polsku, nagle zaczęła nieudolnie zwracać się do dzieciaka po angielsku...
Brak słów.
Oczywiście spotkaliśmy mnóstwo tych dobrych rodaków. :)
Ogólnie, Szkoci też z reguły są mega przyjaźni. :)
Fajny kraj, nie ma co narzekać, takie osoby znajdą się wszędzie.
*zdarzają się ci, co
Ja mieszkam w belgii ;) kiedys zabralam syna i siostre do wesolego miasteczka ;) poszlissmy na diabelski mlyn (czy jak to sie wielkie kolo co sie powoli kreci i widoczki mozna podziwiac nazywa) pierwsze okrazenia oczywiscie oplacone a na drugie pan Mily Polak pozwolil nam zostac i podziwiac za darmo ;)
Można jeszcze spotkać normalnych ludzi :-)
Polak za granicą to zawsze miły polak bo nie przejmuje się polityk
Raczej przeciętny człowiek nie myśli o polityce 24/dobę
Też byłam na tej wyspie, Jest cudowna! ;)
Over the sea to Skye... zazdroszczę bardzo. ;)