#p8Jtz

Najstraszniejsza, a zarazem najśmieszniejsza sytuacja wspominana od lat w naszej rodzinie? Mój tata przy wymianie okna przez nie wypadł.

Na szczęście nic mu się nie stało, nisko było, ale z mamą w tamtej chwili zamiast biec do niego i zobaczyć, czy nic się nie stało, umierałyśmy że śmiechu :D
bobylon89 Odpowiedz

On by umarł przez upadek, a Wy ze śmiechu. Trzy trupy przy jednej wymianie okna.

RavenCrew

U made my day :)

sauron

Trzy trupy i niewymienione okno.

Gro9 Odpowiedz

Nie wiem co w tym śmiesznego. Kolega z klasy w szkole średniej spadł z taboretu (50 cm wysokości) tak niefortunnie że skręcił sobie kark. Trup na miejscu.
Także raczej idiotyzm z waszej strony śmiać się przed sprawdzeniem czy nic się nie stało....

justmazur Odpowiedz

Czuję się jak potwór, lajkując te wyznanie xd

Dodaj anonimowe wyznanie