Będąc w sklepie, pewna dziewczyna zapytała się, jak nazywają się perfumy, które mam na sobie. Wpadła mi w oko, więc po chwili namysłu powiedziałem, że nie pamiętam jak się nazywają i że napiszę jej, gdy poda mi swój numer.
Odpowiedziała, że aż tak jej nie zależy i sobie poszła.
Dodaj anonimowe wyznanie
Pewnie i tak chciała podobne dla faceta
Też kiedyś dostałam kosza. Nie napisałam wyznania
Dziewczyny nie dostają koszy.
One po prostu zmieniają priorytety pod wpływem sił wyższych.
To był bolesny cios, więc uszczypliwe komentarze proszę na book :p
> oczekuje, że będą na niego chuchać i dmuchać
Wiesz, ona mogła się zwyczajnie nie zorientować, że to był podryw. Może pomyślała, że to dzwonienie będzie dla Ciebie dodatkowy kłopotem, bo naprawdę ten numer jest Ci potrzebny tylko do podania nazwy perfum?
Czujesz się jak frajer?
Mnie kiedyś nowa znajoma zapytała, czy wiem gdzie są jakieś fajne knajpki, bo jest nowa w mieście. Licząc na fajną randkę, powiedziałem, że ja też jestem nowy i możemy czegoś razem poszukać. Niestety zostałem szybko sprowadzony na ziemię, że jej chłopak przyjeżdża do niej na weekend dlatego pyta, ale jak chce to mogę się z nimi wybrać. Jakośnie skorzystałem.
Dajcie mu spokój.. Wyznanie jest nawet zabawne. Lepsze to niz zale matek i eseje o biegunkach
prawidłowo powinieneś napisać: "Kiedy byłem w sklepie, pewna dziewczyna zapytała.." - nie możesz zastosować tam imiesłowu, bo nie ma zgodności podmiotu w dwóch częściach zdania. I nie ma za co, na naukę nigdy za późno.
x
może chciała kupić męskie perfumy dla siebie :P
W sumie, to dziewczyna też była w sklepie, więc tu aż tak nie razi :) ale zgadzam się, ten błąd jest nagminny.
No i co w tym niezwykłego?
Pewnie chciała kupić perfumy dla np. chłopaka, więc zapytała Cię o nie, a kiedy Ty odebrałeś to jako flirt, to zwyczajnie się zmyła.
Myślałam że powie, że szuka dla chłopaka
Niby błąd z imieslowiem a jednak nie: dziewczyna była w sklepie i zapytała go o perfumy.