#r0MGL
Otóż pewnego dnia wyszłam sobie rano z domu na autobus. Idę z torbą, ze skrzypcami, z kawką, dumna z siebie, bo o dziwo miałam wystarczającą ilość czasu, żeby nie biec. Stanęłam na przystanku i po chwili stwierdziłam, że ewidentnie coś jest nie tak, ponieważ widzący mnie ludzie zdecydowanie nie patrzą się na mnie normalnie.
Okazało się, że wyszłam z domu w piżamie. Normalnie, w moich spodniach z Toy Story i jakiejś bluzce. Gdy sobie to uświadomiłam trochę się przeraziłam, trochę mnie sparaliżowało i zaczęłam się trochę śmiać załamana sobą. W sumie chyba to, co zrobiłam później nie było mniej lepsze, ponieważ, w związku z tym, że ostatnio moja frekwencja w szkole była trochę bardzo niezadowalająca, a autobusy z mojej okolicy nie kursowały wystarczająco często, żebym następnym zdążyła na lekcję, na której wyjątkowo mi zależało, stwierdziłam, że wy**bane, jadę tak i po drodze kupię sobie szybko rzeczy niepiżamowe.
Tak więc pojechałam w piżamie autobusem, a później wstąpiłam do galerii handlowej koło szkoły. Do szkoły na szczęście dotarłam niespóźniona, już w jeansach.
Od dziś kobiety do swych mężczyzn:
M: Na co Ci ta nowa sukienka ?!?! Mało ich masz?!?!?
K NIE UWIERZYSZ CO SIĘ STAŁO!! wychodzę z domu, patrzę jestem w piżamie.. czasu mało.. nie chce się spóźnić więc pobiegłam do sklepu ! Nie miałem innego wyjścia !
ten komentarz zrobił mi wieczór ?
Hahaha jest po 2 w nocy a ja sie zasmialam tak, że az moj kot podskoczyl XDD idealny komentarz
a mąż na to:
- Kochanie... ale Ty śpisz w bieliźnie
:D
Trzeba było zostać w tej piżamie i mówić: najnowsza moda ?
U mnie w szkole jest taka jedna.... Jak nei w pizamie że star warsow, to w żółtym płaszczu przeciwdeszczowym jak mis Paddington...
Ostatnio koleżanka przyniosła piżamę typu onesie (kombinezon, pajacyk, śpioszki). Wszyscy chcieli ja założyć xD
Dystans do siebie i do mody jest najważniejszy :-)
Piżama party w szkole to by był niezły pomysł :D
Gorzej gdybyś nie miała pieniędzy przy sobie i nie mogła kupić jeansow ;>
Zawsze mogłaby chodzić bez jeansow i piżamy :D
napalony Rexona xd
Pozytywnie zakrecona;-))))
W szkołach przynajmniej niektórych zdarzają się dni tematyczne. Nawet pizamowe! Mogłaś wyznaczyć nowy szkolny trend ;)
Dzięki Tobie poznałam granice własnego mózgu. Rozumiem wiele, mogę przetłumaczyć wiele, ale "mniej lepsze" zdecydowanie ze mną wygrywa.
My skrzypkowie tak mamy ?
Dobrze, że miałaś pieniądze na jeansy. Inaczej powtórzyłaby się historia z galerianek ?
W mojej szkole jest coś takiego jak dzień piżamy :D ale niestety tylko raz w roku xD