#r7X3G
Tak więc leżymy u mnie, on ogląda serial, ja czytam książkę, no i miałam ochotę zrobić mu dobrze ustami. Zamknęłam książkę, związałam włosy, pocałowałam go, zeszłam przez klatkę piersiową niżej, i niżej, no i biorę się do roboty. Nie protestował, jednak średnio okazywał zainteresowanie tym, co robię. Praktycznie w ogóle nie oderwał się od oglądania serialu, nawet go nie zapauzował. Przez cały ten czas patrzyłam się na niego, a on zerknął na mnie może raz, w porywach do dwóch razy.
Po kilku minutach wkurzyłam się na taki stan rzeczy i przestałam. Oczywiście nie omieszkałam nie wspomnieć mu, że to już któryś raz, kiedy on nie okazuje zainteresowania tym, że się do niego dobieram, i że to nie działa na mnie motywująco. Odburknął, że przecież jest fajnie i że mam kontynuować, no ale już średnio chciałam - w tym momencie wolał oglądać serial, no dobra, szkoda trochę, bo ja miałam wielką ochotę zrobić mu tego pieprzonego loda, ale nic na siłę.
I kładę się obok niego, trochę zgaszona całą sytuacją, on ciągle "no kochanie..." i coś tam do mnie mówi, i nagle przerywa, po czym z pełną powagą, patrzy mi się w oczy i mówi:
- No ale idź umyj zęby, bo ci śmierdzi z buzi kutasem i robieniem loda.
Dzięki stary. Więcej nie popełnię tego błędu i nie wezmę go do ust.
Jeśli jej tak źle pachniało z ust to może znaczy, że chłopak powinien zadbać o higienę? Jakby się mył to by nie śmierdziało. Proste? Proste :D
P.S. Nie ma za co
Widzę że kolejny chętny do tego żeby dziewczyna mu zrobiła loda, ale potem to już nie i ogólnie fuj
Nie wiem, jak można się brzydzić własnego ciała. Ja tam po minetce lubię jak facet mnie pocałuje. Gorące, wilgotne usteczka, a poza tym lubię swój smak 😉
Myślę, że to różnie działa, ja nie lubię jak chłopak mnie całuje po robocie, ale on nie ma problemu z całowaniem mnie kiedy to ja zajęłam się nim. Zależy od osoby, każdy ma własne upodobania.
Trzeba było mu powiedzieć "a ty idź sobie umyć kutasa, bo chyba z nim jest coś nie tak, skoro tak mi śmierdzi z buzi". A tak poza tym - skończony debil ;)
I po co ty z nim jeszcze jesteś?
Bo może jakiś jeden głupi komentarz nie jest podstawą do zakończenia związku? No, chyba że jesteś intelektualną amebą :)
Takim kolesiom loda się nie robi, bo nie są tego godni.
Niech lepiej ten Twój chłopak zadba o higienę :p
Rozumiem, że to już były chlopak?
Cham i tyle.
To to nadal Twój facet jest?
Debil nie facet.