#rPJri

Mam 14 lat. Moi rodzice się rozwodzą, a ja się z tego cieszę, moja mama ma okropny charakter. Nigdy mnie nie biła (chodź zdarzały się jednorazowe szarpnięcia, ale w nerwach - to jeszcze rozumiem), ale odkąd pamiętam bardzo łatwo było ją zdenerwować.

Do tej pory zaczynam się stresować, jak tylko słyszę jej samochód na podjeździe, tylko czekam, aż znowu zacznie się o coś czepiać, najczęściej o to, że coś niedokładnie posprzątałam. Faktycznie jestem bałaganiarą, ale poza tym nie sprawiam żadnych problemów - mam średnią powyżej 5.0, nie piję i nie palę. Ona potrafi zwyzywać mnie od burdelar (chociaż nie robię aż takiego syfu, nic ponad normę), kiedyś wykrzyczała mi w twarz, że jestem g*wnem, które wylazło jej spomiędzy nóg.

Ale to, co się dzieje ostatnio, to lekka przesada: moi rodzice postanowili się rozwieść, a mojej matce coś odwaliło. Codziennie muszę wysłuchiwać, że tata, z którym na szczęście mam świetny kontakt, spaczył mi psychikę i że my mamy ją tylko za g*wno, dz*wkę i szmatę. Zaczęła nawet grozić, że się zabije. Ma pretensje, jak tylko przez parę minut pogadam z tatą, a nie z nią. I uważa, że to wszystko wina taty, ale po prostu gdyby nie to, że on nie zachowuje się jak ona, to nie wytrzymałabym w tym domu psychicznie. Potrafi wpaść w histerię i wydzierać się na całą ulicę z idiotycznego powodu.

Chciałabym mieć z nią lepszy kontakt, ale z drugiej strony strasznie nie lubię spędzać z nią czasu. Nie opisałam tu wszystkich sytuacji, a jest takich smaczków dużo więcej. Moim zdaniem powinna zapisać się do psychiatry i nie mówię tego przez złośliwość.
wolves Odpowiedz

Porozmawiaj z tatą, żeby ją namówić na jakąś wizytę u psychiatry, bo normalna to ona nie jest. Jak najszybciej zamieszkaj z samym tatą, bo inaczej zwariujesz

KiedyKulturalnie Odpowiedz

Burdelara. Nowe słowo

dzewotruskawkowe

Powinno być chyba burdel-lala

MojStary

Albo Burdelmama👉

SweetChildOMine Odpowiedz

gdyby mi ktoś ciągle groził, że się zabije, to bym w końcu nie wytrzymała i powiedziała, żeby to zrobił, nie mój problem. Nienawidzę, gdy ktoś posuwa się do szantażu emocjonalnego.

Dak

- Mam tak bardzo dość życia, zaraz skoczę przez okno.
- Jebnij salto po drodze!

SweetChildOMine

Dak, nie, nie o to mi chodziło. Bardziej coś w stylu:
- nie będziesz widywać się z ojcem, a jak będziesz chciała się do niego wprowadzić, to się zabiję!

zsmnz Odpowiedz

może spróbuj namówić tatę że chcesz z nim zamieszkać

matriarchat Odpowiedz

Uciekaj do taty jak najszybciej. Wiem, że będziesz miała z tym problemy, bo niestety, ale utarło się, że dziecko powinno być przy matce (nieważne jaka ta matka by była). Staraj się zbierać na nią dowody, nagrywaj ją jak Cię wyzywa, szantażuje. Piszesz, że chciałabyś mieć z nią dobry kontakt - ja to rozumiem, sama mam ojca, który gnębił mnie psychicznie, a mimo to chciałam mieć z nim dobre relacje. Jednak jeżeli zostaniesz z matką po rozwodzie rodziców, ona zniszczy Ci psychikę. Nie pozwól na to.

charade Odpowiedz

ChoĆ choĆ pisze się choĆ, nie chodź!
Żaden błąd jak ten, mnie tak nie irytuje. Naucz się poprawnej pisowni i głoś dalej tę nowinę, bo przysięgam, kiedyś wyjdę z domu z wiatrówką i zacznę dyktando.

charade

- Ej , ty! Tak, ty! Do ciebie mówię. Cho no tu. Ale to już! Gadaj. Jak pisze się "choć"?
- Ce... Ha... O... De....
JEEEEEB! Nie dokończył.
- Następny!

O, tak to będzie.

Zozol

W sumie słowo chodź też jest prawidłowe... Jej prosimy kgooa o podejście ;) Więc może zanim strzelisz przybliża kontekst

matkafuriatka Odpowiedz

Czasem boję się, że stanę się taką mamą, życie jest upierdliwe. Ciekawe, czy ten miły tata zechce przejąć opiekę nad córką i samodzielnie martwić się o zakupy, zbilansowane posiłki, pranie itp pierdoły, które potrafią wykończyć nerwowo, jeśli w domu nikt poza gospodynią nie robi nic poza bałaganem.
Narcystyczna osobowość też prawdopodobna, tylko ciekawe dlaczego tyle lat małżeństwa z tym dobrym ojcem jej nie tonuje. Niestety nastolatka wysyłająca mamę do psychiatry ma małe szanse na sukces, a ojciec wybiera święty spokój a nie dobro rodziny, w tym własnego dziecka, jak rozumiem?
Współczuję autorce. Niestety matki nie zmienisz, możesz zmienić najwyżej swoje postępowanie, żeby znosić jak najmniej uciążliwości. Jeśli naprawdę chcesz zamieszkać z ojcem i odciąć się całkowicie od matki to współczuję tym bardziej - Wam wszystkim.

seba199020 Odpowiedz

Wyprowadź się jak najszybciej do ojca.

whatnonie Odpowiedz

Mam tak samo, leczu u mnie tata zachowuje się jak psychopata a mama nie potrafi z nim wziąć rozwodu i bywa czasem tak że mi płacze na ramieniu. Ostatnio powiedziałam że mam dość patrzenia na nią gdy rozpacza, a nic z tym nie robi i wyszłam z domu. Rodzice się pogodzili a ja nie pokazuje się w domu :/

Wasntme Odpowiedz

Do psychiatry a może i do gina lub endokrynologa, hormony też mają wpływ na emocje i zachowanie. Nie chcę nikogo usprawiedliwiać, ale moja mama zachowywała się podobnie choć nie tak ekstremalnie, dopóki jej poprawnie nie zdiagnozowano i dobrano odpowiednią kurację hormonalną

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie