Zawsze się zastanawiałem, czy w filmach to normalne, jak wszyscy wchodzą do domów w butach. Obojętnie, czy jest sucho czy mokro na zewnątrz, to muszą zostawiać buciorami niezły syf na podłodze. Nie mówiąc już o tym, jak muszą im śmierdzieć szwaje po całym dniu w butach.
Dodaj anonimowe wyznanie
Najlepsze dla stóp jest chodzenie boso.
Tak, ale nie po mieszkaniu ze względu na zbyt płaskie powierzchnie, które nie kształtują odpowiednio stopy. Może dojść do plaskostopia, a w efekcie nawet do poważnych zwyrodnień stawów. W domu najlepiej chodzić w przewiewnych butach do domu zwanych papciami i laczkami.
Panie papeć, płaskostopia nie da się nabawić w byle jakich warunkach, np chodzeniem boso po mieszkaniu. Stopa może ulec takim zniekształceniom mniej więcej do końca okresu dojrzewania, zatem odradza się to szczególnie małym dzieciom, ale nie dorosłym. Wręcz przeciwnie, to dobre wyzwanie ;p
dla dzieci i dorosłych również najlepsze jest chodzenie na boso. nie osmieszaj się ze to powoduje płaskostopie-wręcz przeciwnie podczas chodzenia na boso wzmacniają się mięśnie odpowiedzialne za prawidłowe ukształtowanie stopy. Polecam najpierw poczytać zanim zacznie się bzdury pisać.
W zimę bodo trochę ciężko chodzić po zimnej podłodze, ale ogolnie to się zgadzam
trvukawkaNaTorcie dla dorosłych nie ma to aż takiego znaczenia bo mięśnie są juz silne ale u dzieci ma to duże znaczenie w prawidłowym kształtowaniu stopy
Nie wyobrażam sobie że mogłabym chodzić w skarpetkach lub kapciach. Od kiedy pamiętam chodzę boso po mieszkaniu
Ja sobie nie wyobrazam chodzic po mieszkaniu w buciorach. Od razu zdejmuje I wskakuje w cieple bambosze.
Dla mnie osobiście chodzenie w kapciach czy tez tzw baboszach jest bez sensu , mi zawsze najwygodniej w domu latać bez butów w samych skarpetkach , kilka razy nawet kupiłam sobie jakieś ładne kapcie ale zawsze kończyło sie tak ze po prostu zapomnialm zakładać.
Ja chodzę po domu w skarpetach z frota xd jest mi ciepło i wygodnie... Tylko po myciu wkładam jakieś tam bambosze
Polecam kapcie w stylu balerinek z miękką podeszwą. Zapewniają swobodę jak skarpetki, ale jednak pełnią funkcję kapci. Też kiedyś chodziłam w samych skarpetkach, ale dzięki takim kapciom udało mi się przestawić.
O tak takie balerinki są całkiem spoko. Co prawda rzadko w nich chodzę, bo mam odkryte śródstopie i kostki, a na ta porę roku wole grube skarpetki i po kąpieli kapcie 😋
Też polecam takie balerinki, są super. Jedyne kapcie w których chodziłam, aż w końcu zrobiła mi się dziura w podeszwie na wylot i nie mogę kupić znowu takich fajnych :(. Ciągle trafiam na takie z antypoślizgową podeszwą.
Ja nawet w skarpetkach po domu nie chodzę, jak tylko jestem u siebie, to ściągam buty, wraz z skarpetkami. Czuję obrzydzenie do kapci i skarpetek.
Dzięki kapciom? A w czym one są lepsze od skarpet?
@LeonardTwarz, są grubsze, lepiej izolują od podłogi i chronią przed zapaleniem pęcherza. Mnie to na szczęście nie dotknęło, choć w domu jest zimna podłoga, ale wolę dmuchać na zimne, wyszłam już z fazy "mam naście lat, jestem nieśmiertelna, nie muszę dbać o zdrowie" ;)
Ja jestem jedynym w mojej rodzinie osobnikiem z gatunku homo bosakus i czy lato, czy zima chodzę na bosaka :). Głównie dlatego, że jak to było wspomniane przez Kezia- zapominam zakładać papci
Dla mnie chodzenie w skarpetach czy kapciach jest po prostu niewygodne, więc w sumie chodzę w domu tylko na boso. A spać w skarpetach to już sobie w ogóle nie wyobrażam, chociaż wiem, że dużo osób tak robi
Widziałem kiedyś filmik na youtube, Brytyjczyka, albo Amerykanina, w którym ziomuś ostrzegał, że w Polsce zdejmuje się buty w domu ^ ^
Mnie boli jak na filmach pakują się w buciorach do łóżka... Borze Zielony...
Mnie zaś dziwi, czemu niektórzy ludzie u siebie w domu dalej chodzą w dżinsach, koszulach itp. Ja po przyjściu zaraz wskakuję w dres, czasem nawet od razu piżamę
Niektórym wygodnie w jeansach i koszulach.
Cóż, nie mi oceniać
Normalnie xD ubieram się rano, wychodzę, wracam do domu i chodzę w tym samym
Mnie też to dziwi. Ja zawsze po wejściu do domu zdejmuję kurtkę, a potem siadam i od razu zdejmuję buty, spodnie i stanik :D
a ja w szlafrok :p
Może jestem przewrażliwiona, ale nie wyobrażam sobie siadać na kanapie czy kłaść się do łóżka w spodniach, w których byłam na zewnątrz i siadałam w nich w autobusie, na ławkach, itp. Pomijając już to, że mi po prostu niewygodnie.
Ja pierwsze co robię to przyjdę do domu to jak najszybciej zrzucam z siebie spodnie, a już szczególnie jak mam jakieś bardzo obcisłe, w ogóle cała się przebieram w dres xd
To jest całkowicie normalne na przykład w Ameryce, a że większość filmów jest amerykańska, no to rozumiesz :)
Mnie właśnie to tak zawsze dziwiło. Wiadomo, w filmach mają zazwyczaj czyste buty i to tylko plan zdjęciowy. Jednak tak w życiu realnym, nie jest brudno w domu? Nawet jak buty nie są jakoś bardzo brudne, to jak tak kilka osób w ciągu dnia wejdzie w takich butach do środka to musi się syf robić😀
W polskich filmach również ma to miejsce.
Mi chcę się śmiać,gdy w rodzince pl Natalia chodzi wiecznie w szpilkach po domu 😂
Nigdy nie słyszałam określenia "szwaje" na stopy.
Widocznie jesteś gorolem.
Bo w Warszawie to tak nie godajom, byś prizjechoł na Ślonsk to byś se czegoś eszcze nauczył.
No to żeś wyznał
Z tego co kojarzę zwyczaj ściągania butów, gdy przychodzi sie kogoś w odwiedziny nie jest aż tak popularny poza polska