Jak byłam kilkuletnią dziewczynką mama chciała wyjechać sama na tygodniowe wakacje. Wyjechała. Zadzwoniła po roku, gdy dowiedziała się, że została zgłoszona na policji jako zaginiona. Nikt z rodziny więcej jej nie widział.
Czytałam kiedyś artykuł o takich osobach.
U niektórych to powód jakieś paniki bądź choroby psychicznej. A inni po prostu chcą zacząć od nowa w bardzo dosłownym znaczeniu.
Do wszystkich osób które tak "cisną" ową mamę. Nie wiem, autorka nie umieściła żadnych szczegółowych informacji, nie wiem tak naprawdę co jest prawdą, ale... na waszym miejscu nie osądzałabym tak szybko. Co do sprawy nie będę się wypowiadać, ale istnieją choroby i zaburzenia psychiczne przez które ludzie są w stanie wyjść z domu, trafiają w jakieś dalekie miejsce, nie wiedzą jak tam dotarli i tracą pamięć. To jeden z możliwych objawów zaburzeń konwersyjnych, czyli, potocznie, rozdwojenia jaźni. Dlatego proszę, nie znając szczegółów albo znalazłszy się sami w takiej sytuacji.... proszę, nie osądzajcie tych ludzi zbyt pochopnie.
DianaJudyta
no skoro zadzwoniła po roku to raczej nie straciła pamięci i była świadome tego, co zrobiła.
KnightingKnight
Ale ktoś najwyraźniej stracił po chwili od przeczytania, bo tak jak wspomniałam, nie znam tej sytuacji i nie będę się wypowiadać, a mówię ogólnie, ponieważ takie sytuacje się zdarzają a ludzie lubią je oceniać nic nie wiedząc. A tym bardziej nic nie wiedząc o ludzkim umyśle, bo tego tak do końca nikt nie zna i nie wiadomo co się może zdarzyć. Tym bardziej że nie wiemy co było treścią rozmowy.
Okropne... Sama jestem mamą i dla mnie najgorszą rzeczą na świecie jest stracić dziecko albo żeby dzieci straciły mnie, w życiu bym ich nie opuściła z własnej woli. Serce mi pęka już nawet jak myślę o tych rzeczach. Taka matka, która odchodzi od dziecka, to nie matka :(
To samo miał moj kolega ( kiedys, w młodości przyjaciel) jego mama wyszła z domu twierdząc, ze idzie do sklepu u nas na osiedlu. Wróciła po 2, czy 3 latach ...
Mam mieszane uczucia. Wiadomo straszne zostawić córkę, rodzinę, wszystko. Pytanie dlaczego?? Ja po części rozumiem, z doświadczenia wiem, że czasami to jest jedyne wyjście, lepiej wyjechać niż udawać szczęście, może mąż ja bił, źle traktował, udawali przed córka, że są szczęśliwi a tak naprawdę jest inaczej..Nie możemy oceniać. Każdy ma własne problemy, łatwo powiedzieć okropna kobieta, ale czasami warto zastanowić się,przecież tak po prostu nie wyjechała,był powód. Lepiej odejść niż tkwić z kimś kto nas niszczy.. :(
Lama
Mogła wyjechać z dzieckiem.
DziuraweSkarpety
ok, tylko wtedy zabrałaby dziecko ze sobą a nie zostawiła z "katem" i ratowała tylko własny tyłek. Jaka by nie była to jednak matka. na pewno zostawiła córkę w dobrych rękach. inaczej sumienie by ją zjadło. i tak powinno za to że odeszła ale gdyby sytuacja była taka jak w twoim komentarzu to aż strach pomyśleć co mogłoby się stać z autorką wyznania.
cane
Lama kiedyś o mało nie podjęłam identycznej decyzji... Ile kosztowało mnie nie porzucenie rodziny [w tym dziecka] wiem tylko ja.
Na szczęście jakąś sobie poradziłam z depresją i zostałam. Za to uwierzcie mi - osoba w takim stanie naprawdę myśli, że rodzinie będzie bez niej lepiej.
DianaJudyta
@DziuraweSkarpety myślę, że takiej osoby nie zżera sumienie.
Ja całkowicie nie rozumiem, gdy mama lub tata chcą sobie zrobić wakacje. Co złego jest w wakacjach z rodziną? Jeśli się ją kocha to wiadomo, że chce się z nią podróżować, odpoczywać :)
gwynbleidd
A co złego jest w odpoczywaniu w samotności? Każdy potrzebuje chwili dla siebie. Ale to nie o tym jest wyznanie, tylko o opuszczaniu rodziny bez słowa wyjaśnienia. Pojechać na samotne wakacje ok, ale wykorzystywać to do ucieczki przed własną rodziną, to szczyt chamstwa, nieodpowiedzialności i tchórzostwa.
Nie pojmuje, jak można zrobić taką okropną rzecz.
Jak mogła tak postąpić ?! Nie miała na uwadze nikogo: Ciebie ani rodziny. Samolubność wkroczyła na nowy poziom.
Raczej podejrzewałabym depresję lub coś w tym rodzaju... Kobieta decydująca się na porzucenie dziecka zazwyczaj jest w strasznym stanie psychicznym.
@cane, albo jest suką bez serca :)
What.
Czytam to wyznanie i wciąż do mnie nie dociera. Straszne.
Czytałam kiedyś artykuł o takich osobach.
U niektórych to powód jakieś paniki bądź choroby psychicznej. A inni po prostu chcą zacząć od nowa w bardzo dosłownym znaczeniu.
Do wszystkich osób które tak "cisną" ową mamę. Nie wiem, autorka nie umieściła żadnych szczegółowych informacji, nie wiem tak naprawdę co jest prawdą, ale... na waszym miejscu nie osądzałabym tak szybko. Co do sprawy nie będę się wypowiadać, ale istnieją choroby i zaburzenia psychiczne przez które ludzie są w stanie wyjść z domu, trafiają w jakieś dalekie miejsce, nie wiedzą jak tam dotarli i tracą pamięć. To jeden z możliwych objawów zaburzeń konwersyjnych, czyli, potocznie, rozdwojenia jaźni. Dlatego proszę, nie znając szczegółów albo znalazłszy się sami w takiej sytuacji.... proszę, nie osądzajcie tych ludzi zbyt pochopnie.
no skoro zadzwoniła po roku to raczej nie straciła pamięci i była świadome tego, co zrobiła.
Ale ktoś najwyraźniej stracił po chwili od przeczytania, bo tak jak wspomniałam, nie znam tej sytuacji i nie będę się wypowiadać, a mówię ogólnie, ponieważ takie sytuacje się zdarzają a ludzie lubią je oceniać nic nie wiedząc. A tym bardziej nic nie wiedząc o ludzkim umyśle, bo tego tak do końca nikt nie zna i nie wiadomo co się może zdarzyć. Tym bardziej że nie wiemy co było treścią rozmowy.
Okropne... Sama jestem mamą i dla mnie najgorszą rzeczą na świecie jest stracić dziecko albo żeby dzieci straciły mnie, w życiu bym ich nie opuściła z własnej woli. Serce mi pęka już nawet jak myślę o tych rzeczach. Taka matka, która odchodzi od dziecka, to nie matka :(
To samo miał moj kolega ( kiedys, w młodości przyjaciel) jego mama wyszła z domu twierdząc, ze idzie do sklepu u nas na osiedlu. Wróciła po 2, czy 3 latach ...
Wiem co czujesz. Jak bylam mlodsza, moja mama wyszla na 'zakupy' i juz nie wrocila - wyjechala za granice porzucajac 3 corki.
Mam mieszane uczucia. Wiadomo straszne zostawić córkę, rodzinę, wszystko. Pytanie dlaczego?? Ja po części rozumiem, z doświadczenia wiem, że czasami to jest jedyne wyjście, lepiej wyjechać niż udawać szczęście, może mąż ja bił, źle traktował, udawali przed córka, że są szczęśliwi a tak naprawdę jest inaczej..Nie możemy oceniać. Każdy ma własne problemy, łatwo powiedzieć okropna kobieta, ale czasami warto zastanowić się,przecież tak po prostu nie wyjechała,był powód. Lepiej odejść niż tkwić z kimś kto nas niszczy.. :(
Mogła wyjechać z dzieckiem.
ok, tylko wtedy zabrałaby dziecko ze sobą a nie zostawiła z "katem" i ratowała tylko własny tyłek. Jaka by nie była to jednak matka. na pewno zostawiła córkę w dobrych rękach. inaczej sumienie by ją zjadło. i tak powinno za to że odeszła ale gdyby sytuacja była taka jak w twoim komentarzu to aż strach pomyśleć co mogłoby się stać z autorką wyznania.
Lama kiedyś o mało nie podjęłam identycznej decyzji... Ile kosztowało mnie nie porzucenie rodziny [w tym dziecka] wiem tylko ja.
Na szczęście jakąś sobie poradziłam z depresją i zostałam. Za to uwierzcie mi - osoba w takim stanie naprawdę myśli, że rodzinie będzie bez niej lepiej.
@DziuraweSkarpety myślę, że takiej osoby nie zżera sumienie.
Ja całkowicie nie rozumiem, gdy mama lub tata chcą sobie zrobić wakacje. Co złego jest w wakacjach z rodziną? Jeśli się ją kocha to wiadomo, że chce się z nią podróżować, odpoczywać :)
A co złego jest w odpoczywaniu w samotności? Każdy potrzebuje chwili dla siebie. Ale to nie o tym jest wyznanie, tylko o opuszczaniu rodziny bez słowa wyjaśnienia. Pojechać na samotne wakacje ok, ale wykorzystywać to do ucieczki przed własną rodziną, to szczyt chamstwa, nieodpowiedzialności i tchórzostwa.