#uJRd2

Mając 5 lat i chodząc do przedszkola, pewnego dnia zdarzyło się tak, iż musiałam usiąść przy stoliku, przy którym zwykle nie siedziałam. Był to stolik „popularniejszej” części grupy. Podczas jedzenia obiadu nie zwracałam większej uwagi na rozmowy prowadzone przez moich rówieśników, jednak w pewnym momencie kątem oka zauważyłam, że coś się szykuje. Podniosłam głowę, spojrzałam przed siebie i zobaczyłam członka kolegi z klasy. Po jakiejś sekundzie jak gdyby nic wróciłam do jedzenia rosołu.
Frog Odpowiedz

"zobaczyłam członka kolegi z klasy"
Od kiedy w przedszkolu są klasy? 🤔

Dragomir Odpowiedz

To była wyzwolona a członka pokazał jej Umbriak.

HansVanDanz Odpowiedz

Od kiedy 5-lalki dzielą się wedle "popularności"?
Małe dzieci generalnie traktują się równo.
Nie wszyscy mogą się lubieć, ale nie z takiego powodu.

StaryCap Odpowiedz

No i fajnie. A dzis masz 30lat i ciągle sie brandzlujesz do tego wspomnienia.

wyzwolonaa Odpowiedz

Dam sobie rękę uciąć że dziś ten chłopak jest internetowym mizoginem, być może seryjnym gwałcicielem

Apatia

Ja obstawiam, że może być jeszcze gorzej i podszywa się pod e-kurtyzanę na pewnej stronie z anonimowym wyznaniami i pisze głupie komentarze.

Dragomir

Eeeehehehehe, skisłem ze śmiechu 😁

Frog

@Apatia
"e-kurtyzanę"
You make my day, a nawet cały weekend :)

wyzwolonaa

@Apatia no tak, brakuje argumentów więc oczywiście wycieczki osobiste. Nie podszywam się po sexworkerkę, bo nią jestem. Nie ma się czego wstydzić, praca jak każda inna

Dodaj anonimowe wyznanie