#udygl

Mam taką śmieszną przypadłość, nieutrudniającą życie.
Gdy reguluję sobie brwi pęsetą, non stop kicham. Za to gdy czyszczę sobie uszy patyczkiem kosmetycznym, to kaszlę.
FakeSmile Odpowiedz

Przypominasz mi moje słuchawki z chin. Kiedy przekręcałam wtyczkę podłączoną do telefonu to zmieniał mi się utwór :D.

bazienka

ooo znam to. sluchawki byly z marketu

DeadGirlWalking

Też tak miałam, na szczęście przestały po jakimś tygodniu

BrakTematux3 Odpowiedz

Ja mam dokładnie tak samo z czyszeniem uszu XD

Xpo

Dokładnie :)

Pizdus Odpowiedz

Możesz nacisnąć palcem czubek nosa. Wtedy pozbędziesz się kichania.

JOannaBoZTorunia Odpowiedz

Mi wystarczy ze podrapie się po brwi i odrazu kicham. Natomiast moja mama gdy ma regulowana prawa brew z każdym wyrwanym włoskiem kopie noga. Ma taki odruch i nie jest w stanie nad tym zapanować. Wiele razy już kopnęła kosmetyczkę. Teraz stara się owijać nogę wokół krzesła.

Bernadetka

Mamtak.samo :D

Nieoczywista1234 Odpowiedz

To ze kaszlesz w czasie czyszczenia uszu oznacza, że poprostu wkladasz patyczek za głęboko

Mojastaratrup

Wtedy drażnisz narząd który jest polaczeniem ucha i gardła nie pamiętam jak się to nazywało

niechcedorastac Odpowiedz

Witam w klubie xd

Woronin Odpowiedz

Z tym kaszleniem to nie tylko ty tak masz. Ja czuję takie jakby drapanie w gardle, przez co kaszlę, a czasami zbiera mi się na wymioty. Moja mama i siotra też tak mają.

Kurkuma Odpowiedz

z uchem mam to samo

Kubek7324 Odpowiedz

Przy tym kichnięciu to jeszcze sobie któregoś dnia pęsetą oko wydłubiesz.

bazienka Odpowiedz

ja jak wymiotuje albo mi sie cofa bez efektu, to placze

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie