#vEAtB

Witam Anonimową społeczność dziś w tę piękną noc (u mnie jest 04.00). Opowiem dlaczego nie warto wychodzić z domu do nocnego po żarcie.

W skrócie jestem wiecznie głodny, a chudy jak szkapa, więc tak idę do lodówki-  pusto, szafka ze skarbami pusta, cholera... trudno, idę do nocnego. W ciągu 3 minut ubrany w bluzę i krótkie spodenki wyruszyłem na polowanie, klucze, portfel i jazda. Po drodze (jak na moje miasto mogłem się tego spodziewać) podszedł do mnie Sebix.
Dialog wygląda tak:

S: Masz szluga?
J: Nie.
S: To masz problem.
 
No to już wiedziałem, że mam kolokwialnie mówiąc przejebane ;__; , lecz ktoś nade mną jednak czuwa. Wyszedł jakiś starszy pan i mówi do mnie po imieniu. Sąsiad, człowiek wampir (rzadko go widuję w dzień), więc pobiegłem i w 5 s byłem przy nim. Do dziś jestem mu wdzięczny, że mi pupę uratował i do dziś mu się odwdzięczam pomagając jak mogę.
DziewczynaZKebabem Odpowiedz

Ja mam sąsiada fauna - nigdy nie nosi krótkich spodenek, a jego śmiech brzmi jak beczenie. No i jak coś robi w ogródku to skacze między grządkami...

Bezubez Odpowiedz

Sąsiad wampir - podoba mi się

Sparkle92

My jedych sąsiadów nazywamy 'rodzina addamsów'. Bo też tacy rzadko widywani, dom na skraju ulicy jakby bardziej z boku i z nikim się nie trzymają :P

femmexfatalex Odpowiedz

I co w związku z tym?

kassai098 Odpowiedz

Dupe chłopcze! Dupe ci uratował a nie pupę!!!

neverenough Odpowiedz

Wszędzie te Sebixy... No nie da się wyjść z domu, żeby na jakiegoś nie wpaść

Hiholatek Odpowiedz

Ale fajnie mieć sąsiada wampira

Sweet121 Odpowiedz

No i brawo dla sąsiada 😀

Komunizm Odpowiedz

A ta pomoc to oddawanie krwi

darkmelody Odpowiedz

miałam na studiach koleżankę Widmo - jak trzeba było sprzątać, to jej nie było widać :D

Mondralalala Odpowiedz

Kudłaty w prawadziwym świecie XD

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie