#vEfPP

Słyszeliście o tym nowym banknocie o nominale 500 zł? Jestem jednym z niewielu jego posiadaczy. Jestem też straszliwym bałaganiarzem i często zdarza mi się chować moje skarby w miejscu, z których na pewno nie zginą. Problem w tym, że za każdym razem zapominam, co to za miejsce i potem całymi dniami przewracam chatę do góry nogami… Identycznie było z moim banknotem. Problem zaginięcia kasy tak bardzo mnie niepokoił, że zamiast uczyć się do egzaminu ustnego z ekonomii, po raz dwudziesty piąty przeczesywałem szafę w przedpokoju.
Spasowałem, będąc już przekonanym, że mój cenny banknocik zaginął na zawsze i znajdę go kiedyś, gdy już nie będzie on miał żadnej wartości…

Do egzaminu nie przygotowałem się zbyt dobrze i liczyłem na to, że akurat trafią mi się jakieś w miarę łatwe pytania. Nic z tego – poległem sromotnie. Wykładowca to surowy kawał sukinkota, który nie zna litości. „Nie zaliczył pan. Indeks proszę!” - usłyszałem. Spuściwszy nos w kwintę podałem mu studencki kajecik.
- Fiu, fiu, fiuuuu… - rzekł egzaminator wyciągnąwszy z środka mój banknot. Mi tymczasem odebrało mowę. Profesor chwilę sobie znalezisko pooglądał, spojrzał na nie pod światło, aby sprawdzić, czy na pieniądzu widnieje znak wodny, a następnie wepchnął moją pięćsetkę do swojej kieszeni i… zanim zdążyłem cokolwiek powiedzieć i wytłumaczyć się, wpisał mi zaliczenie.

Z jednej strony cieszę się, że „zaliczyłem” przedmiot, z drugiej czuję się niczym ostatni „ch#jek”, który przekupił wykładowcę, z trzeciej jestem wściekły, że straciłem mój zaginiony banknocik!
Lavellan Odpowiedz

Powiedziałabym "k***a, ale fart", ale też mam mieszane uczucia. Szkoda banknociku :<

Mojastaratrup

A banknot piekny polecam :D

LahandraVidaLoca Odpowiedz

Z tym chowaniem to masz jak pies który chowa jedzenie i później łazi i wącha wszystko

szareokno

Albo jak wiewiórka chowająca orzechy i potem zapominająca o większości skrytek

GeddyLee Odpowiedz

to zajebiście o nim świadczy, że bierze łapówki

Asasynka Odpowiedz

Te banknoty wcale nie są takie rzadkie, ja posiadam dwa. Wystarczy pójść do banku i poprosić o wymianę 5 banknotów 100zl na jeden 500 i po sprawie. :P

jonoforeza Odpowiedz

O, nie sądziłam, że gdzieś są jeszcze analogowe indeksy.

grzechu

U mnie są. A teraz przez RODO trzeba samemu wszystko załatwiać. Bo były przedmioty, że dawało się indeks staroście grupy i ten zanosił i później odbierał. Teraz niestety tak się nie da.

jonoforeza

No to współczuję, zbieranie wpisów było dla mnie zawsze wyjątkowo koszmarne, bo jakoś nigdy nie mogłam trafić na wpisy z całą grupą.

Serwatka31

Na niektórych uczelniach niedługo po przejściu na elektroniczne, papierowe są wydawane pamiątkowo. Czasem tylko ludziom z najwyższymi ocenami.

Arszenik

Jonoforeza, nawet nie wiesz na jak wielu uczelniach.

Cosprzerywa

U mnie dopiero od tego roku nie ma papierowych. Trochę szkoda, fajna pamiątka.

Akilliada Odpowiedz

A byłam pewna, że poprawka zmusi Cię do ponownego otworzenia książki, której inaczej nigdy byś nie otworzył, i tam będą pieniążki :(

lavidaloca Odpowiedz

Dorabiałam sobie jako kasjerka w sklepie ze sprzętem AGD i dość często klienci płacili banknotami 500zł. Także wcale nie jest to taka rzadkość :)

BukaZlasu Odpowiedz

Miałam bardzo podobną sytuację, z tym że w moim indeksie wykładowca znalazł papierową metke od majtek, z dupą w stringach...

XX2411

Tak, czy siak zaliczyłaś, jeżeli dobrze rozumiem? Tzn. on zaloczył. Tzn. oboje zaliczyliście XD

Zjadaczkotow Odpowiedz

Może wykładowca też przypadkiem włóży banknocik między testy i akurat ty dostaniesz szczęśliwy arkusz

DLH454 Odpowiedz

Głupi to ma szczęście.

Zobacz więcej komentarzy (14)
Dodaj anonimowe wyznanie