Kiedyś byłem niejadkiem, wielu potraw unikałem. Jak byłem u kogoś, by nie słuchać narzekań na ten temat mówiłem prosto, że "nie toleruję glutenu, nie jem nic, czego składu nie znam".
Dziesięć lat później - wylądowałem w szpitalu z anemią.
Powód - nieprzyswajanie czegoś tam.
Powód tego - celiakia (= choroba, przy której nie wolno jeść nic z glutenem...)
Też tak raz miałam jak nie chciało mi się siedzieć na nudnych urodzinach kuzyna - powiedziałam cioci, że muszę wracać, bo mam zapalenie pęcherza (skąd 8-letniemu dziecku taka pierwsza lepsza wymówka- nie wiem :') ). Zgadnijcie co się wydarzyło po powrocie do domu? Sikałam jak opętana, a potem okazało się, że to naprawdę zapalenie pęcherza... Sama sobie zasłużyłam.
isbell
W czasach podstawówki moja koleżanka udawała ból brzucha, bo nie chciała pisać kartkówki z matematyki. Tej samej nocy wycinali jej wyrostek.
Niczego nie wykrakałeś. Jeśli nie masz celiakii i nie jesz glutenu, powoli zanikają kosmki jelitowe i po jakimś czasie glutenu juz rzeczywiście nie przyswoisz. Ot, biologia. Zamiast magii.
daeneris
Twój komentarz to totalna bzdura. Jeśli masz celiakie a jesz gluten to kosmki jelitowe zanikają. Dlatego podstawą w leczeniu celiakli jest dieta bezglutenowa. Jeśli nie masz celiakli i nie jesz glutenu a po jakimś czasie wrócić do produktów z glutenem może pojawić się nietoleracja glutenu. Poza tym autor nie unikał glutenu, a jedynie nietoleracje traktował jako wymówke by nie wmuszali w niego jedzenia.
krowatoja
Celiakia to choroba genetyczna. Nie da jej się nabyć.
Też tak raz miałam jak nie chciało mi się siedzieć na nudnych urodzinach kuzyna - powiedziałam cioci, że muszę wracać, bo mam zapalenie pęcherza (skąd 8-letniemu dziecku taka pierwsza lepsza wymówka- nie wiem :') ). Zgadnijcie co się wydarzyło po powrocie do domu? Sikałam jak opętana, a potem okazało się, że to naprawdę zapalenie pęcherza... Sama sobie zasłużyłam.
W czasach podstawówki moja koleżanka udawała ból brzucha, bo nie chciała pisać kartkówki z matematyki. Tej samej nocy wycinali jej wyrostek.
Niczego nie wykrakałeś. Jeśli nie masz celiakii i nie jesz glutenu, powoli zanikają kosmki jelitowe i po jakimś czasie glutenu juz rzeczywiście nie przyswoisz. Ot, biologia. Zamiast magii.
Twój komentarz to totalna bzdura. Jeśli masz celiakie a jesz gluten to kosmki jelitowe zanikają. Dlatego podstawą w leczeniu celiakli jest dieta bezglutenowa. Jeśli nie masz celiakli i nie jesz glutenu a po jakimś czasie wrócić do produktów z glutenem może pojawić się nietoleracja glutenu. Poza tym autor nie unikał glutenu, a jedynie nietoleracje traktował jako wymówke by nie wmuszali w niego jedzenia.
Celiakia to choroba genetyczna. Nie da jej się nabyć.
krowatoja bzdura