Dzisiaj mój mąż wszedł do sypialni, otworzył szafę, chwilę pomyślał i stwierdził: "To prawdziwa magia! Zostawiam moje brudne ubrania na podłodze, a niedługo potem widzę je czyste i poskładane w szafie".
Tak Kochanie, to wszystko to magia, a ja jestem twoją Czarodziejką :)
Dodaj anonimowe wyznanie
Chwalisz się czy zalisz?
Chwalić się, że jest się traktowanym jak sprzątaczka... A zresztą, co komu pasuje.
@NiebieskaSzafa można by powiedzieć że ja też jestem traktowana jak sprzątaczka, choć na własne życzenie. Bardzo lubię sprzątać, gdy mój partner na początku robił coś w domu irytowałam się bo było źle. Choć może nie tyle źle co nie po mojemu
Niezapowiedziana05, Mam tylko prośbę. Nie wychowaj tak tylko swoich dzieci bo w ten sposób przekazujesz dalej ta patologie
Niezapowiedziana05 Moja mama zachowuje się podobnie. Gdy jeszcze mieszkałam z rodzicami, byłam wściekła, że nie potrafiła docenić mojego wysiłku, tylko przeszkadzały jej dosłownie pierdoły. Najgorsze jest to, że sama zaczęłam postępować podobnie. Zaczęłam nad sobą pracować i usilnie z tym walczę, bo wiem, jak to wkurza.
Wolę zaznawać sypialnianej magii w inny sposób, niż sprzątanie brudnych łachów z podłogi, ale co kto lubi. 😉
Tak tak... Wszyscy wiemy jaka z Ciebie niewyzyta nimfomanka.
Czy twierdzę coś takiego? Zawsze jesteś taka śmiertelnie poważna? Masakra.
Oj tam, poważna. Widocznie nie mieści jej się w głowie, że można mieć udane życie erotyczne i luźno na ten temat rozmawiać.
@ToTylkoJa90 chciałbym Cię poznać :p
AnonimToAnonim1 A to dlaczego? 😉
AnonimToAnonim1, najpierw poznaj jej męża :)
Foxy, mieć udane życie erotyczne to jedno, a bycie puszczalska, to drugie :)
Lajlaa Jestem po rozwodzie, ale dziękuję za troskę. Uprawianie seksu, to nie puszczalstwo, jeśli tego nie rozumiesz to żegnam.
Lajlaa Ty jakieś problemy masz ze sobą?
ToTylkoJa bo zainteresowała mnie ta Twoja sypialniana magia :p
Oj tam, każdy lubi różne czary. :D
Jeszcze mi powiedz, że potrafisz czarować :P
Historyjka jak z 'Chwili dla Ciebie'
Mam nadzieję że jest jakieś drugie dno tego wyznania. Mąż niepełnosprawny, albo autorka siedzi w domu i nie pracuje zawodowo. Bo w każdym innym przypadku to wyznanie jest cholernie smutne.
Dlaczego smutne? Ja też niektórych rzeczy nigdy w domu nie robię (np. zmywanie), a inne robię wyłącznie ja (gotowanie) i dla mnie nie byłoby nic złego w tym, że mój chłopak by stwierdził, że jedzenie magicznie pojawia się na stole. No może poza tym, że to strasznie głupi tekst/"żart", ale to już całkiem inna kwestia ;)
My też w domu mamy taki układ, że ja praktycznie nie dotykam się do garów (ani czystych, ani brudnych), za to wstawiam pralkę, prasuję, odkurzam etc.
Nie lubię gotować, mój facet lubi, wiec ja robię obiad tylko w sytuacjach, gdy on wraca mega pózno do domu. Za to prasowanie mnie bardzo odpręża i nie mam z tym problemu. Więc też jego ubrania "magicznie" pojawiają się w szafie.
I też często się śmieje, że zostawił gdzieś coś, co chciał jeszcze włożyć (a ja uznałam to za brudne) i znikło, ale nie widzę potrzeby, żeby pisać wyznanie o tak głupiej i błahej rzeczy.
Nie czuje się sprzątaczką czy poszkodowaną. Po prostu podział obowiązków to nie zawsze robienie wszystkich rzeczy "na pół".
Jakbym mi mój facet tak powiedział, to zaczęłabym się poważnie zastanawiać, dlaczego wciąż jestem z umysłowym gimnazjalistą 🤔 a nie, nawet większość gimnazjalistów potrafi sama zrobić pranie
Oj no nie wiem, poznałam ostatnio 26-latka który nigdy prania sobie nie robił. Nawet nie wiedział co oznaczają ikonki na pralce i gdyby nie moja pomoc to pewnie chodziłby w brudnych ciuchach
dlatego napisałam "większość", wiadomo, że wyjątki są w każdej grupie wiekowej, pamiętam że nawet mój pradziadek nie umiał zrobić prania, bo za jego czasów to było zadaniem kobiety, ale te czasy już dawno minęły i teraz nieumiejętność obsługi pralki przez faceta naprawdę źle o nim świadczy.
To, że autorka robi pranie i składa ubrania, wydaje mi się normalne, może mają taki podział obowiązków, ale fakt, że on te brudne ubrania zostawia na podłodze, a ona je zbiera, to już chyba przesada...
Zemdlilo mnie po przeczytaniu tego
Jest taki kawal
Hokus pokus dobre pierogi
Ubrania do szafy trafiły z podłogi