Średnia wieku moich znajomych to jakieś 50 lat więcej, niż sam mam.
Świetnie dogaduję się z niektórymi starszymi osobami, a kompletnie nie rozumiem moich rówieśników. Mam tak odkąd pamiętam. Nie jestem z tego zadowolony, ale nie potrafię tego zmienić.
Po co to zmieniac, skoro tak dobrze sie dogadujecie? Ja tez zawsze mialam starszych znajomych, starszego chlopaka itd, bo z rowiesnikami kompletnie nie moglam sie dogadac i nie wyszlam na tym zle.
efektmotyla
Jak tak dalej pójdzie, to wszyscy znajomi mu poumierają i już nie będzie nikogo 50 lat starszego niż on. Na resztę życia zostanie bez znajomych, to chyba jest powód do zmartwień?
Zaklina1887
Mam tak samo. Że starszymi lepiej jest mi złapać kontakt :)
Twój wiek - x
srednia wieku twoich znajomych
X + 50
To ile oni średnio maja lat? 60,70,80?
xlubiematmex
Może autor lubi przebywać i rozmawiać z samotnymi seniorami?
Pielgrzym
@xlubiematmex, odnosząc się tylko do Twojej wypowiedzi, jeśli tak jest, to uważam że to bardzo urocze.
Odnosząc się do wyznania, to poniekąd smutne, bo wydaje mi się, że człowiek potrzebuje kontaktu z rówieśnikami :/
Życzę Ci autorze, żebyś znalazł ludzi w swoim wieku, z którymi będzie Ci się rozmawiało tak dobrze jak z osobami starszymi :)
Pozdrawiam
KEpISz
50 to średnia czyli jego znajomi mają albo od 40-50, albo 50-60
Średnia to pomiędzy, a nie najniższa
StM
@KEpISz
"Średnia wieku moich znajomych to jakieś 50 lat więcej, niż sam mam."
Czyli każdy jego znajomy jest od niego starszy o średnio 50 lat. Zakładając, że autor ma 20 lat, wtedy średnia wieku jego znajomych to 70 lat :)
Średniej nie liczyłem, więc możliwe że jest trochę niższa, bo mam też znajomych starszych "tylko" 20 czy nawet 10 lat. Jednak niektórzy mają nawet ponad 80 lat. Dobry kontakt ze starszymi mi nie przeszkadza, lubię z nimi rozmawiać, a oni ze mną. Jednak są na innym etapie życia, mają inne problemy itp. Czasem jest to zaletą ale nie zawsze. Dlatego chciałbym znaleźć kogoś młodszego. Jednak z nimi kontakt zwykle szybko się urywa.
Jestem otwarty na nowe znajomości. Znalazłem hobbystyczne forum, gdzie poznałem parę świetnych osób z mojego miasta. Postanowiliśmy zrobić spotkanie. Wcześniej nie wiedziałem w jakim są konkretnie wieku, na forum byli młodsi i starsi. Okazało się, że poznałem paru kolejnych sympatycznych emerytów. Spotkanie było miłe, ale właśnie po tym zdecydowałem się napisać to wyznanie. Ciesze się, że niektórzy tutaj mają choć trochę podobnie, ciekawe czy byśmy się polubili.
ProstowOczy
To, e akurat oni zdecydowali się przyjść na spotkanie, nie oznacza, że następnym razem nie przyjdzie ktoś młodszy. Jak chcesz mieć pewność, to zaznacz na forum, ile masz lat i że preferujesz spotkanie z osobami w swoim wieku. Tamci emeryci może też się zdziwili.
Jak ma się beznadziejnych rówieśników wokół siebie to lepiej spędzać czas z tymi co nam dobrze. Też ostatnio zauważyłam ,że lepiej dogaduje się z moimi ciotkami niż z koleżankami. 😂
Spoko, mój najlepszy fumfel z roboty ma też 40 lat różnicy ode mnie i dopóki ostatnio nie przyszło paru nowych to praktycznie tylko z nim szło pogadać i pracować. Co prawda byli ludzie w wieku zbliżonym do mojego, ale debile, co poradzisz.
Ja też mam przyjaciół dużo starszych odemnie i nie widzę w tym nic dziwnego. Po prostu niektórzy tak mają, że nie potrafią dogadać się ze swoimi rówieśnikami i tyle
Po co to zmieniac, skoro tak dobrze sie dogadujecie? Ja tez zawsze mialam starszych znajomych, starszego chlopaka itd, bo z rowiesnikami kompletnie nie moglam sie dogadac i nie wyszlam na tym zle.
Jak tak dalej pójdzie, to wszyscy znajomi mu poumierają i już nie będzie nikogo 50 lat starszego niż on. Na resztę życia zostanie bez znajomych, to chyba jest powód do zmartwień?
Mam tak samo. Że starszymi lepiej jest mi złapać kontakt :)
Twój wiek - x
srednia wieku twoich znajomych
X + 50
To ile oni średnio maja lat? 60,70,80?
Może autor lubi przebywać i rozmawiać z samotnymi seniorami?
@xlubiematmex, odnosząc się tylko do Twojej wypowiedzi, jeśli tak jest, to uważam że to bardzo urocze.
Odnosząc się do wyznania, to poniekąd smutne, bo wydaje mi się, że człowiek potrzebuje kontaktu z rówieśnikami :/
Życzę Ci autorze, żebyś znalazł ludzi w swoim wieku, z którymi będzie Ci się rozmawiało tak dobrze jak z osobami starszymi :)
Pozdrawiam
50 to średnia czyli jego znajomi mają albo od 40-50, albo 50-60
Średnia to pomiędzy, a nie najniższa
@KEpISz
"Średnia wieku moich znajomych to jakieś 50 lat więcej, niż sam mam."
Czyli każdy jego znajomy jest od niego starszy o średnio 50 lat. Zakładając, że autor ma 20 lat, wtedy średnia wieku jego znajomych to 70 lat :)
Jak by wam się nudziły wyznania, to możecie poczytać anonimowe od początku. Dotarłem na koniec internetu.
To pierwsze anonimowe wyznanie #X5ukZ
Średniej nie liczyłem, więc możliwe że jest trochę niższa, bo mam też znajomych starszych "tylko" 20 czy nawet 10 lat. Jednak niektórzy mają nawet ponad 80 lat. Dobry kontakt ze starszymi mi nie przeszkadza, lubię z nimi rozmawiać, a oni ze mną. Jednak są na innym etapie życia, mają inne problemy itp. Czasem jest to zaletą ale nie zawsze. Dlatego chciałbym znaleźć kogoś młodszego. Jednak z nimi kontakt zwykle szybko się urywa.
Jestem otwarty na nowe znajomości. Znalazłem hobbystyczne forum, gdzie poznałem parę świetnych osób z mojego miasta. Postanowiliśmy zrobić spotkanie. Wcześniej nie wiedziałem w jakim są konkretnie wieku, na forum byli młodsi i starsi. Okazało się, że poznałem paru kolejnych sympatycznych emerytów. Spotkanie było miłe, ale właśnie po tym zdecydowałem się napisać to wyznanie. Ciesze się, że niektórzy tutaj mają choć trochę podobnie, ciekawe czy byśmy się polubili.
To, e akurat oni zdecydowali się przyjść na spotkanie, nie oznacza, że następnym razem nie przyjdzie ktoś młodszy. Jak chcesz mieć pewność, to zaznacz na forum, ile masz lat i że preferujesz spotkanie z osobami w swoim wieku. Tamci emeryci może też się zdziwili.
Sama też mam starszych znajomych na studiach zaocznych, a przy ludziach którzy mają tyle samo lat lub coś ok. To czuję się niekiedy niekomfortowo.
Mam tak samo! :) może nie 50 więcej ale z pewnością 30-40 :)
Czyli jeśli ty masz 20 lat, a oni 50-60?
Jeśli mam 20 to tak :)
Mam podobnie. Większość moich dobrych znajomych to tacy po 50-tce. Na szczęście to nie są Janusze i Grażyny, a ludzie z doświadczeniem życiowym.
Jak ma się beznadziejnych rówieśników wokół siebie to lepiej spędzać czas z tymi co nam dobrze. Też ostatnio zauważyłam ,że lepiej dogaduje się z moimi ciotkami niż z koleżankami. 😂
Spoko, mój najlepszy fumfel z roboty ma też 40 lat różnicy ode mnie i dopóki ostatnio nie przyszło paru nowych to praktycznie tylko z nim szło pogadać i pracować. Co prawda byli ludzie w wieku zbliżonym do mojego, ale debile, co poradzisz.
Ja też mam przyjaciół dużo starszych odemnie i nie widzę w tym nic dziwnego. Po prostu niektórzy tak mają, że nie potrafią dogadać się ze swoimi rówieśnikami i tyle