#xzIpI
W pewnym momencie moja kuzynka wyszła do sklepu naprzeciwko po chusteczki (takie mokre, dla dziecka). Chwilę potem ja poszedłem do toalety. Gdy wyszedłem zauważyłem przy drzwiach WC 3-letnią córeczkę tejże kuzynki. Byłem nieco zaskoczony, bo wydawało mi się, że kuzynka wzięła dziecko ze sobą. No ale wziąłem ją na ręce, powiedziałem: "Chodź poczekamy na mamę przed restauracją" i skierowałem się do wyjścia. Ledwo zrobiłem parę kroków, a przez okno, po drugiej stronie ulicy, zauważyłem moją kuzynkę... z jej córką (w takiej samej sukience, takie same włosy...).
Zrobiło mi się gorąco i oblał mnie momentalnie pot, miałem na rękach jakieś obce dziecko. Cały czerwony cofnąłem się i rozglądając się na wszystkie strony odstawiłem podejrzliwie na mnie patrzące dziecko tam, skąd je wziąłem... Rozejrzałem się na wszystkie strony, na szczęście nikt nie zauważył. To była najbardziej żenująca chwila w moim życiu, ale mogła być dużo bardziej żenująca, gdyby rodzice tego dziecka mnie przyłapali na tym "porwaniu".
A za 20 lat historia tej dziewczynki :)
Nawet jakby rodzice tamtej dziewczynki Cię przyłapali, to byś wytłumaczył i pokazał, że ma identyczną sukienkę jak kuzynka, stąd pomyłka ;) co nie zmienia faktu, że lekki przypał :D
Ja kiedyś pod kościołem wydarłam się do jakiejś dziewczynki "gdzie leziesz?!" bo miała taką samą kurtkę jak moja siostra. Tylko wtedy było ciemno :D
Śmieję się jak nienormalna na przystanku ?
"Cały czerwony cofnąłem się i rozglądając się na wszystkie strony odstawiłem podejrzliwie na mnie patrzące dziecko tam, skąd je wziąłem... " - komizm sytuacji jest epicki ;D
oj tam, oj tam, gorzej by było, gdybyś już wyszedł na zewnątrz, a rodzice dziewczynki zauważyliby jej brak ;)
A co jeśli to kuzynka się pomyliła? :D
Hahahhaha ! ;)
Hahahah nie mogę ??? wyobraziłam to sobie - je
Jesteś genialny!* ? przydałaby się opcja edycji :(
Az dziw ze mala nie protestowala ;) 3-latka juz jakis rozum ma ;)