#yKAwW

Pewnego razu grałam z grupą rówieśników w siatkówkę nad trzepakiem. Przyszedł jeden ze starszych chłopaków (gimnazjalista) i dla zabawy złapał moja piłkę podczas meczu i ją przebił.
Rozpłakałam się, było mi przykro.
Wracałam z przebitą piłką do domu. Podczas przechodzenia przez przełączkę między blokami zaczepił mnie rasowy dres i zapytał się mnie, czemu płaczę. Opowiedziałam mu pokrótce co się stało... Nie wiem czemu to zrobiłam, może tak po prostu...

W ciągu tygodnia przyszedł do mnie gimnazjalista wraz z dresem (jak się okazało później - gimnazjalista wraz ze starszym bratem). Odkupił mi piłkę i przeprosił za swoje zachowanie.
Byłam szczęśliwa.
Zuzus Odpowiedz

Dres spytał czy masz jakiś problem i go rozwiązał. Szacun.

airborn Odpowiedz

Myślałam, że mu srogo wpier&doli, a on może z nim po prostu porozmawiał.

karolyfel

I co, łyso ci teraz? Warto rozmawiać!

KochamSzpinak

@Marian6660 ja właśnie myślę że swojemu bratu można dac małe wciry za takie zachowanie, a tak to się go broni.

Baaba

Jedno nie wyklucza drugiego.

KlaraBarbara Odpowiedz

Dobrze, że ogarniętego brata miał ten gimnazjalista

jakwolisz Odpowiedz

Nie taki diabeł zły jak go malują, jak widać istnieją jeszcze dresy o złotym sercu.😂

tramwajowe Odpowiedz

Czyli warto sie wyżalić obcym którzy chcą słuchać.

jprdl Odpowiedz

Nie każdy bohater nosi pelerynę, niektórzy mają dresy :v

Kalina Odpowiedz

Bohater w dresie

MA7BEUGL7 Odpowiedz

przeczytałam "rasowy pies" XDD

Dodaj anonimowe wyznanie