#zvPrr

Pewnego dnia szłam jak zwykle na uczelnię, mijając jedno z bardziej uczęszczanych miejsc dużego miasta. Nagle na mojej drodze stanął młody chłopak, spojrzał głęboko w moje oczy i tajemniczym, zmysłowym głosem wyszeptał:
- Niemożliwe...

W przekonaniu, że czeka mnie jakiś podryw, zaczęłam w myślach szykować inteligentną ripostę i co więcej, w głębokiej podświadomości układałam pewnie ewentualną wizję naszej świetlanej przyszłości, domu z ogrodem, szczęśliwej gromadki dzieci ;)

Wtedy kolega sprowadził mnie na ziemię i z szerokim, hollywoodzkim uśmiechem dodał: - Ta godzina, a ty jeszcze bez ulotki.

I wręczył mi broszurę reklamującą darmową szkołę dla dorosłych ;)
TheBestBitchXOXO Odpowiedz

To był jego sposób na podryw 😂

Peonia Odpowiedz

No niemożliwe! Tak zepsuć marzenia

DaddysLilHarleyQuinn

Ale przynajmniej mogła iść do darmowej szkoły dla dorosłych 😂

Zakuro Odpowiedz

A na ulotce nie ma zapisanego numeru? :(

Pandzia Odpowiedz

Dobre!!! Koleś powinien dostać awans za takie podejście do pracy :D

Panda324 Odpowiedz

Obejrzyj ulotkę z każdej strony, poświeć na nią ultrafioletem. Zrób wszystko! Jestem pewna, że gdzieś tam jest jego numer. #potwierdzoneinfo

KucykPony94 Odpowiedz

Rozbawiło mnie to :-)
Nie spodziewałam się tego

bardzoglupianazwa Odpowiedz

Moja koleżanka, dosyć nierozgarnięta też kiedyś dostała ulotkę od przystojniaka na ulicy. On jakieś uśmiechy, uprzejmości, więc Ola też sobie wyobrażała super randkę itd..Obejrzała uważnie ulotkę i widzi numer napisany długopisem w rogu kartki. Wysłała smsa i wtedy jakiś człowiek sprowadził ją na ziemię, pisząc, że to numer firmy, która zajmuje się drobnymi pożyczkami... Epic fail. :)

prysznic Odpowiedz

Hahaha :D Romantyk, że mucha nie siada :D

Peonia

A czemu miałby być romantykiem do obcej dziewczyny spotkanej na ulicy?

kultowa0

A czemu nie?

Peonia

Zapomniałam, anonimowi romantycy:)

gypsy Odpowiedz

Pozytywny chłopak :S

ASELA155261 Odpowiedz

Z serii "Podryw na ulotkę"

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie