#07HrS
Po jakimś czasie stwierdziłam, że czas odrobić lekcje, podniosłam więc plecak i ze zdziwieniem odkryłam, że pod nim znajduje się mokra plama. Kot nasikał mi na plecak, mocząc go oraz znajdujące się w nim książki.
Nie stać nas było na kupno nowych więc do końca klasy (a było to zimą, więc dobre parę miesięcy) chodziłam do szkoły z obsikanymi przez kota książkami.
Teraz jestem już dorosłą kobietą i lubię zapach kociego moczu, kojarzy mi się z dzieciństwem...
Kot stwierdził, że za dużo czasu spędzasz w szkole na jego niekorzyść 😉
Wąchasz kuwety?
Coś czuję, że nie miałeś nigdy kota, skoro zadajesz takie pytania. Chyba że jesteś taki śmieszek ;-)
@chybaAnonimek nie trzeba mieć kota, wystarczy wejść do pierwszej lepszej bramy wiosną :p
Kociomaniaki łączmy się :D
Kochałam koty-Dopóki nie dowiedziałam się, że mam uczulenie.
Nienawidzę kotów.
A nie polewałaś tego octem? Mógłby naszczać ci jeszcze raz bo wiedział że może. A swoją drogą to ten zapach też kojarzy mi się z dzieciństwem, spałam wtedy z małymi kociakami xd
Myślałam, że będzie puenta typu "do dzisiaj nigdy nie zostawiam niczego na podłodze" czy coś w tym stylu 😄
Myślałam, że będzie puenta typu "do dzisiaj nigdy nie zostawiam niczego na podłodze" czy coś w tym stylu 😄
Też mi kiedyś kot nasikał na plecak... Ale poszłam o krok dalej niż ty i spsikałam obsikane książki perfumami - bardzo ciekawy, acz niekoniecznie przyjemny zapach...
A kot wstał i zaczął klaskać!
Pewnie jest z siebie bardzo dumny
Miałam podobną sytuację tyle, że moje książki osikał mi pies. Też chodzilam z takimi książkami kilka miesięcy, bo traf chciał, że zmoczyły się tylko drogie książki od języków :/
dlatego posiadanie kota to głupota. karmisz to zwierzę, zapewniasz dom, bezpieczeństwo, a to się tylko sraniem i szczaniem odwdzięcza po kątach i na złość.
debil jesteś
Nie umiałeś/aś wychowywać swojego władcy i pana (czytaj kota).
Ja mam 3 koty i są słodkie, kochane oraz miłe. Nie rozumiem dlaczego prawie wszyscy tak nie lubią kotów ;__;