#0OmC4

Sytuacja miała miejsce jakieś lata temu, kiedy to przyjacielska relacja z moim obecnym chłopakiem zaczęła ewoluować w związek. Był on moim pierwszym chłopakiem, więc nie do końca wiedziałam, jak powinnam się zachować na randkach.

Uznałam, że przede wszystkim powinnam sama za siebie płacić, ponieważ bardzo mi na nim zależało, a nie chciałam wyjść na pazerną osobę. Poza tym czułabym się źle każąc komukolwiek za mnie płacić. Na pierwszym wyjściu powiedziałam mu o tym, moja decyzja niestety ugodziła trochę w jego męskie ego, ale nie odpuściłam i musiał się zgodzić.

Po paru dniach "randek spacerowanych" chłopak postanowił mnie zaprosić do cukierni. Zajęliśmy miejsca i przeglądaliśmy menu, a kiedy wybrałam ciastko, które chciałabym zamówić, wyjęłam portfelik i zaczęłam liczyć pieniądze. Wreszcie powiedziałam: "24 złote, starczyłoby nawet na dwa ciastka i jeszcze trochę kasy by mi zostało".
Wtedy chłopak popatrzył na mnie zdziwiony i zapytał: "Czyli dzisiaj ty chcesz stawiać? No dobra, skoro tego potrzebuje twoja feministyczna dusza"...

Zatkało mnie. Wcale nie zamierzałam stawiać, chciałam wziąć dwa ciastka dla siebie, bo po prostu lubię wp**rdalać. Był to na tyle wczesny etap związku, że odmówić nie mogłam, ale zaczęłam mówić coś w rodzaju: "Jeśli czujesz się zdominowany przez kobietę, to nie muszę ci go kupować, nie ma problemu", ale on uznał, że nie może mi odbierać tej radości z dominacji. No cóż, kupiłam, ciastko i dla siebie, i dla niego.

Jesteśmy razem już prawie 10 lat, ale on dalej nie wie, że chciałam wtedy zeżreć dwa ciastka sama, przez długi czas był bardzo dumny, że ma tak niezależną kobietę :D
anonimowy1979 Odpowiedz

Myślę, że możesz mu już o tym powiedzieć.

CyraneczkaZKoviru Odpowiedz

O czym jest wyznanie? O trochę staroświeckich poglądach chłopaka/męża? o tym że lubisz wp**rdalać?

CyraneczkaZKoviru

Według mnie oboje przesadzali, z opisu wynika że mąż miał jakiś problem z tym płaceniem, autorka też bez sensu z partyzanta zaczęła mu mówić że sama będzie za siebie płacić. Ale może po prostu wyznanie jest tak napisane.

Payback1

Skąd wam się wziął ten mąż?

Zihat

@CyraneczkaZKoviru
To wyznanie jest o przyjaźni, miłości, pieniądzach i ... ciastkach :D

Nyks Odpowiedz

Tak bardzo niezależna. Kupiła 2 ciastka. Wow. Order jej dać.

Dragomir Odpowiedz

Pasjonujaca historia...(zieeeeeew).

ohlala Odpowiedz

Cieszę się, że związek przetrwał, bo byłoby żal tego niezjedzonego ciastka ;)

AlaAla21

Skąd te minusy? 🤦🏻‍♀️🤦🏻‍♀️🤦🏻‍♀️

Melancholiczka Odpowiedz

Aż mi się przypomniało, jak parę lat temu, zostałam zaproszona na pierwszą "randkę" do kawiarni. Po wypiciu kawy, tamten chłopak mnie poprosił o zapłacenie za nas oboje 😄😄😄😄, bo biedny student ( tak samo jak i ja) Drugiej "randki" nie było.

Niezywa Odpowiedz

I co dalej się ukrywasz z nadprogramowym jedzeniem żeby mąż nie widział, że lubisz wpierdalać?

PodkurwionyMarian

A co Ty jesteś taka ciekawa?

Dodaj anonimowe wyznanie