#2j4oD

Wynajmuję sama małą kawalerkę, do której klucze ma również moja mama, tak w razie czego, jakbym np. swoje zgubiła.

Byłam ostatnio na małej imprezie, troszkę się spiłam. Marzyłam tylko o tym, żeby znaleźć się w łóżku. Dotarłam do mieszkania, od razu szybko się rozebrałam, już chciałam się kłaść, patrzę na nogi, a one od stóp aż po uda całe sine. Ogarnęło mnie przerażenie, do głowy przyszły mi różne myśli. Może jakiś zakrzep, martwica, no jak nic to mój koniec.
Przestraszyłam się, że jak usnę, to już się nigdy nie obudzę. Pomyślałam o mamie, która pewnie mnie znajdzie, jak nie będę dawać oznak życia.

Moja mama lubi porządek, a ja akurat miałam trochę bałagan, w pośpiechu ostatkiem sił zaczęłam to wszystko ogarniać, żeby nie wstydzić się po śmierci. Ledwo patrząc na oczy usunęłam jeszcze nieprzyzwoite treści z telefonu i historię przeglądania. Zasnęłam z myślą, że to koniec.

Rano obudziłam się o dziwo żywa, patrzę nogi - dalej fioletowe. Kac morderca mnie męczy, ale skoro przeżyłam noc, to muszę dalej walczyć. Zadzwoniłam do mamy, czy zawiezie mnie na pogotowie, w skrócie wyjaśniłam o co chodzi. Zanim przyjechała poszłam pod prysznic.
Zaczęłam się szorować i jak zobaczyłam spływającą niebieską wodę dotarło do mnie, że to nie martwica, a nowe spodnie, które po prostu zafarbowały...
Wstąpiło we mnie nowe życie, chciałam jak najszybciej zadzwonić do mamy i odwołać alarm. Przywaliłam głową w szafkę...
Tak więc na pogotowiu i tak wylądowałam.
Przynajmniej od tego zdarzenia zawsze mam porządek w domu, a każde nowe spodnie moczę najpierw w wodzie z octem.
Martynozaur Odpowiedz

Była kiedyś taka historia, tylko że gościowi się jajka zafarbowały od dżinsów czy coś takiego

MilutkaJa

W sumie znam to ale jako kawał. Lekarz kazał mu amputować najpierw jedno jądro, później drugie i jakoś tam właśnie wyszło, że właśnie to od farbujących spodni. Wiem, spaliłam kawał 😉

SweetChildOMine

tylko że on pojechał z tym na pogotowie i lekarz mu uświadomił, że mu zafarbowały :D

charade

Ojej, to wyznanie z pradawnych anonimowych. Pamiętam!

Jajcarzyk

Ten dowcip z amputacją jąder brzmiał jakoś tak: przychodzi mężczyzna do lekarza i mówi że go strasznie poli głowa. Lekarz srwierdza że jądra uciskają na kręgosłup i stąd ten ból. I trzeba je amputować. Po amputacji pacjent smutny ale głowa nie boli. Po paru tygodniach poszedł kupić garnitur. Sprzedawca jakby miał miarkę w oczach. Spodnie 37 prawda? - zgadza się. Marynarka 45 - tak. To może pan jeszcze majtki by dokupił? Rozmiar 32? - nie 31. Ale jak to przy 31 jądra naciskałyby panu na kręgosłup i strasznie by pana głowa bolała.

Kubuleki

Jajcarzyk. Tej wersji nie słyszałem :)
Przychodzi koleś do urologa i mówi, że ma problem - sine jajko. Lekarz się pyta, prywatnie, czy na NFZ? Wiadomo, pieniędzy nie ma, niech będzie NFZ.
Lekarz bada, bada, w końcu wyrok. Trzeba amputować.
Po tygodniu koleś wychodzi ze szpitala, ale następnego dnia znowu to samo. Drugie jądro sine. Idzie więc do lekarza, a ten mówi to samo - amputacja.
Po tygodniu koleś wychodzi ze szpitala i następnego dnia odkrywa z przerażeniem, że ma sinego penisa. Mając najczarniejszą wizję idzie do lekarza, ledwo mówi w czym problem. Wykłada oszczędności na stół i mówi, że chce prywatnie.
Na co lekarz chowając pieniądze: aaa, prywatnie... Prywatnie to panu powiem, że spodnie panu farbują.

Ookami Odpowiedz

Pytanie z czystej ciekawości: czy jeśli ktoś się porządnie spije i wydaje mu się że jest u niego jakieś zagrożenie życia to na poważnie jest w stanie olać to, nie szukać pomocy tylko pogodzić się z losem?

kreciik

Coś w tym jest. Kiedyś rozwaliłem sobie po pijaku oko, było całe czerwone. Byłem tego świadom, a i tak machnąłem ręką i poszedłem spać... Dopiero rano jak wytrzeźwiałem to była panika, co to będzie, co się dzieje. Na szczęście to nie było nic poważnego. Po wizycie u okulisty i paru tygodniach wpuszczania kropli do oka, wszystko się zagoiło.

tabakapincet

Tak:D

potworna

Tak, mój kolega wpadł w.ognisko twarzą. Dobrze, ze kazali chociaż mu sie umyć, bo on by to olał i poszedł spać.

PoraNaPiwo

No ja po pijaku skręciłam nogę w kostce. Olałam sprawę wypiłam kilka drinów na znieczulenie i poszłam dalej tańczyć, a potem jeszcze wracałam do domu z buta kilka kilometrów. Dopiero rano obudził mnie kac morderca i boląca noga, która zrobiła się wielkości balona. A jak znajomi chcieli mnie jeszcze wieczorem zawieźć na pogotowie, to powowiedziam, że przecież pijana nie pojade

SorryEverAfter

Ja bez tykania się alko wiele razy tak miałam, więc myślę że tak, jak najbardziej. Z tym że jedno muszę zaznaczyć: w większości tych stanów cholernie chciało mi się spać. Wtedy po prostu zamiast się przejmować, to szłam spać. Ale pamiętam jedną sytuację, gdzie wstrząs anafilaktyczny mnie napadł, wtedy byłam raczej pobudzona niż senna i rzeczywiście było bardzo ciężko nie zadzwonić na pogotowie (a nie dzwonię, bo wszystkie te sytuacje zagrożenia życia były z mojej własnej głupoty i nie chcę zabierać miejsca w karetce komuś, kogo życie zagrożone jest bez jego winy).

Slodkijezu

Noooo ja spadłam ze stołu prosto na rękę. Bolało jak cholera więc piłam dalej żeby się znieczulić. Następnie mój pijany mózg stwierdził że tą rękę można nastawić. Skończyło się złamaniem kości nagdarstka z przemieszczeniem, operacją, drutami i dwoma latami rehabilitacji. Brawo ja.

kreciik

@Slodkijezu - Twój nick pasuje jak ulał do treści Twojego komentarza :D

Ono1996

Ja nie wiem, ale za czasów jak jeszcze coś wypilam, to przy zagrożeniu życia odrazu trzeźwiałam 😁😁

Slodkijezu

@kreciik mój nick pasuje jak ulał do całego mojego życia :D

KaskaDupaska

PoraNaPiwo, jak Cię czytałam, to miałam wrażenie, że ja to napisałam. Strasznie dziwne uczucie. O mój borze!

Tabiret Odpowiedz

Miałam podobnie, tylko nie byłam pijana a chora, strasznie źle się czułam, było mi zimno, do tego jak zmierzylam temperature to miałam 34,5 stopnie. I jak się rozbieralam, żeby się położyć to zobaczylam od kolan w dół sine nogi. Oczywiście panika, że już mi krążenie staje, zaraz zrobię się sztywna a w domu byłam sama. Ale jak zrobilam dwa kroki w bok to siesię okazało, że tak dziwnie cień padał i stąd te fioletowe nogi :-)

SorryEverAfter Odpowiedz

A ja myślałam, że miałaś na nogach fioletowe rajstopy, tylko byłaś tak nieogarnięta po imprezie, że o tym zapomniałaś :D

SorryEverAfter

Ale że co, fioletowe rajstopy oznaczają brak gustu? To w takim razie straszne bezguście ze mnie, bo mam tylko fioletowe :<

kreciik

@Etanolansodu - a ja tam lubię kobiety w fioletowych ciuchach, czy to płaszczach czy rajstopach. Ależ ze mnie bezguście :)

tramwajowe Odpowiedz

Lepiej każdą nową rzeczy wyprać przed ubraniem. Poczytajcie sobie na pewno coś w sieci jest.

tramwajowe

@BFMV Dzięki! Właśnie tego mi sie nie chciało pisać ;-)
I film 'toksyczne ubrania' czy jakoś tak.

Nancy666 Odpowiedz

"Żeby nie wstydzić się po śmierci" xD ja bym to miała gdzieś, czy mam porządek w mieszkani i od razu szła spać . Nie sądzę, że w takiej sytuacji, Twoja mamę najbardziej by interesowało to czy masz porządek w mieszkaniu ;)

goliacik Odpowiedz

Historia przeglądania bardzo by Ci zepsuła reputacje po śmierci :D

Przekliniak Odpowiedz

W sumie pozytywne wyznanie

Technicmaster Odpowiedz

Jak nowe spodnie mogą tak robić???

TylerDurden

Są nowe i szukają atencji...

kokolada Odpowiedz

Świetnie napisane wyznanie, uśmiałam się:D

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie