Jak byłam dzieckiem, to też okłamywałam swój pamiętnik. A to dlatego, że myślałam sobie, że jak umrę to ktoś go znajdzie i jak przeczyta takie niesamowite i ciekawe historie, to postanowi wydać to jako książkę lub nakręcić film. Jeszcze nie umarłam, więc wszystko przede mną :D
A teraz jak przeczytała wyznanie, to się dowie i będzie mu smutno
A potem będziemy czytać wyznanie o pamiętniku, który ma depresję, bo
nawet jego właściciel go okłamuje...
Może to wyznanie to też nieprawda. Może autorka jest tak beznadziejna, że aż nieprawdziwa ;)
Jak byłam dzieckiem, to też okłamywałam swój pamiętnik. A to dlatego, że myślałam sobie, że jak umrę to ktoś go znajdzie i jak przeczyta takie niesamowite i ciekawe historie, to postanowi wydać to jako książkę lub nakręcić film. Jeszcze nie umarłam, więc wszystko przede mną :D
Oj grzeszno zyc w zaklamaniu
Piękne słowa 💖
A nas nie okłamujesz?
Nie martw się, nie jesteś jedyna. Też tak kiedyś zrobiłam. Do dzisiaj zastanawiam się po co, bo i tak pamiętam, jak było naprawdę. 😉
Jesteś tak beznadziejna że zdradzasz swój pamiętnik z anonimowymi :]
Jeśli chcesz, napisz do mnie anonimowo na [email protected]