#6DhcA

W dzieciństwie całe wakacje spędzałam u dziadków na wsi. Jak to w dzieciństwie zabawy od samego rana, aż do nocy. W któryś dzień z kuzynem wpadliśmy na "genialny" pomysł - zrobiliśmy mini proce i strzelaliśmy kamieniami do kur. Jedna niestety dostała śmiertelny pocisk. Wystraszeni próbowaliśmy ją ożywić i tak oto pierwszy raz w życiu robiłam "usta usta" z kurą.
sokol1995 Odpowiedz

Ja kiedyś próbowałam ożywić wróbla sprężarką powietrzną ( kompresorem ) :D

Kacprovy

i chyba wybuchł :D

Ocek

Kojarzy mi się że sceną że Shreka z tym wybuchającym ptakiem :D

sokol1995

Haha nie wybuchł :p ale ani sprężarka nie pomogła ani masaż serca

QspiQ Odpowiedz

A jak opiekunowie zareagowali na martwą kurę?

Quattro

pewnie zrobili rosół.

bimbam

Na padlince

bimbam

@derp na czym by nie było to i tak nie lubię rosołu ?

Zenek

@Derp wydaje mi sie, że mięso zwierzęcia przygotowane do jedzenia nie jest padliną :)

Anneliese Odpowiedz

No to bardziej była akcja usta - dziubek :-D

mojlogin Odpowiedz

Ach te pierwsze pocałunki :)

kiwi Odpowiedz

Lajk dla ciebie, dziwny człowieku ;_;

lukwbuzi Odpowiedz

ja kiedys chcialam ptaszka ktory zabil sie wpadajac na szybe ozywic za pomoca rko

blekitna Odpowiedz

Udało się ją ożywić? :p

Loli Odpowiedz

Dlatego nie lubię dzieci. Są po prostu popieprzone.

Mayoko

Sam też uważasz że jesteś popieprzony? Czy ty jesteś tym wyjątkowym dzieckiem, który zawsze wszystko robi dobrze, poprawnie i razem z mlekiem matki wyssał od razu wszelkie mądrości życiowe?

Loli

Ja nie jestem już dzieckiem.
W każdym razie - mam prawo do własnej opinii, to raz. A dwa: Tak, od zawsze byłem inteligentnym dzieckiem, nigdy nie odwalałem jakichś chorych sytuacji, nie gadałem głupot, nie krzywdziłem innych ludzi, ani zwierząt - tym bardziej nie czerpałem radości z takowych sytuacji.
Widocznie kwestia wychowania oraz otoczenia. I pewnie samej osobowości również.

Dodaj anonimowe wyznanie