#6juKz
Siedziałam w sekretariacie, cała zapłakana i wydukałam z siebie numer do taty (mama wtedy była poza domem na urlopie, więc siłą rzeczy nie mogłaby nawet po mnie przyjechać). Wychowawca wykręcił numer, czekał na sygnał. Patrzę na swoją panią, a ona nagle uśmiecha się i mówi do słuchawki słowa: "Niestety, to nie RMF FM, tutaj pani XYZ ze szkoły podstawowej, do której uczęszcza pana córka".
Okazało się, że mój tata wysłał smsa w popularnym konkursie stacji RMF FM, więc odebrał telefon słowami "RMF FM najlepsza muzyka".
Dobrze zrobił. A gdyby to jednak było RMF FM? :D
Może zablokowała linię :/ :P
Dobrze, że pamiętał jakimi słowami należy odebrać :D Mój tata kiedyś zapomniał, że się zgłosił... i cóż, no nie wygraliśmy XD
taaak i ten nieśmiertelny żarcik jak dzwonił znajomy i wkrecał, że się wygrało, ah wspomnienia :D