#BOnK2

Sytuacja ta miała miejsce jakieś 4 lata temu. Byłam u kuzynek na wakacjach. Strasznie fascynował mnie domofon. Pewnego dnia podniosłam słuchawkę domofonu i zaczęłam do niej śpiewać. Nie była to jakaś konkretna piosenka, wymyślałam słowa na poczekaniu i czułam się jak wielka gwiazda. 

Nie pamiętam dokładnie, o czym śpiewałam, jednak pamiętam, że użyłam słów: "Zapraszamy do naszej klatki!". Po wypowiedzeniu tych słów usłyszałam głos, który powiedział: "Ale zamknięte jest". Byłam tak zszokowana, że ktoś to słyszał i mi odpowiedział, że od razu odłożyłam słuchawkę. 

Tak zakończyła się moja kariera piosenkarki domofonowej.
BlackDeathAngel Odpowiedz

Przynajmniej możesz poszczycić się własnym słuchaczem :P

Drojan Odpowiedz

To ile masz obecnie lat?

Vilolou

Ja że 14,15

Ramaja

To samo pytanie wpadlo mi do glowy ;)

Shido

24 :D

HopeLeaves Odpowiedz

Robiłam tak samo :D Podsłuchiwałam rozmowy dresiarzy, przy okazji ucząc się wszelkiego rodzaju przekleństw, aż pewnego razu osmieliłam się dać im koncert smerfnych hitów w moim wykonaniu :D

gwynbleidd Odpowiedz

To ja z kolei podsłuchiwałam czyjeś rozmowy przez domofon ;) Moja dziecięca ciekawość nie znała granic

nata Odpowiedz

To gdzie ty mieszkasz, że domofonu nie widziałaś?

Dodaj anonimowe wyznanie