#BOnK2
Nie pamiętam dokładnie, o czym śpiewałam, jednak pamiętam, że użyłam słów: "Zapraszamy do naszej klatki!". Po wypowiedzeniu tych słów usłyszałam głos, który powiedział: "Ale zamknięte jest". Byłam tak zszokowana, że ktoś to słyszał i mi odpowiedział, że od razu odłożyłam słuchawkę.
Tak zakończyła się moja kariera piosenkarki domofonowej.
Przynajmniej możesz poszczycić się własnym słuchaczem :P
To ile masz obecnie lat?
Ja że 14,15
To samo pytanie wpadlo mi do glowy ;)
24 :D
Robiłam tak samo :D Podsłuchiwałam rozmowy dresiarzy, przy okazji ucząc się wszelkiego rodzaju przekleństw, aż pewnego razu osmieliłam się dać im koncert smerfnych hitów w moim wykonaniu :D
To ja z kolei podsłuchiwałam czyjeś rozmowy przez domofon ;) Moja dziecięca ciekawość nie znała granic
To gdzie ty mieszkasz, że domofonu nie widziałaś?