#CkD5i

Miałam 3 lata. Musiałam chodzić do przedszkola. Nienawidziłam tego. Zwłaszcza leżakowania. Droga do przedszkola 2-3 minuty bez zapierania się. Budynek - typowa "tysiąclatka" w mniejszym wydaniu. Okna z dużymi lufcikami na górze i na dole. Otwierały się wszystkie. Czas - początek września, piękna pogoda. Większość dolnych lufcików otwarta. Do tej pory zastanawiam się, co mi strzeliło do głowy...

Znalazłam jakiś worek foliowy i napakowałam do niego zabawek. Pamiętam do dziś te plastikowe lalki piszczące i inny badziew! Wtf?! Miałam taką w domu i to niepomazaną długopisem! Worek za okno, po worku moja kolej. Daleko nie uciekłam. Tylko na przedszkolny plac zabaw. Stałam, jak ta sierota i darłam japę "Mama! Mama!". No na pewno mnie słyszała! To tak blisko domu przecież! W planach było późniejsze oddalenie się przez dziurę w ogrodzeniu... Udaremnione przez wychowawczynię ze starszej grupy. Dostałam klapa w zadek I zaciągnięto mnie do przedszkola. Nikt się nie zorientował, że jedno dziecko im zwiało!
Dolne okna już zawsze były zamknięte...

Mała dygresja. Mój syn, lat 3, i jego pierwsze dni w przedszkolu... Czym się wsławił? Próbą ucieczki. Łapałam go ja plus 3 babeczki z personelu przedszkolnego. Tylko nie miał worka z zabawkami!  ;)
IrisvonEverec Odpowiedz

A ja to się nawet nie dziwię, że nikt odrazu nie zauważył Twojego zniknięcia... Jakieś dwie babeczki, grupa około 20 maluchów. Jesteśmy tylko ludźmi, wiadomo jakie sprytne i pomysłowe potrafią być dzieciaczki.:) Chwila nieuwagi, na dwie minuty spuścisz wzrok z takiegi delikwenta i już jakiś genialny plan wciela w życie!:D Dobrze, że Ci się nic nie stało, a przedszkolanki przyjęły lekcję i udaremniły kolejne próby ucieczki przez okna.:D

A co do synka, jak to mówią: niedaleko pada jabłko od jabłoni.:D

NWP

Nauczycielka + pomoc nauczyciela w przedszkolu publicznym przypadają na 30 uczniów. I to tylko w 3-latkach. W 4-latkach już jest tylko nauczycielka. Więc zdecydowanie nie ma się co dziwić 😃

IrisvonEverec

@NWP: No, to tym bardziej. 😃

h0nesteyes Odpowiedz

Ciulowo napisane.

pinkflamingo

Tak ciulowo ze nie wiem o co chodzi bo przestałam czytać

Truskawkowomi Odpowiedz

Gdyby przedszkolanka dała klapsa mojemu dziecku to byłby to ostatni dzień pracy w tym zawodzie.

lotos53

@Truskawkowomi Kiedyś niby były inne czasy

ogienek Odpowiedz

Prison Break, tfu... Kindergarten Break.

Beda Odpowiedz

Przedszkolanka Cię uderzyła i traktujesz to jak coś normalnego? Takie osoby nie powinny mieć kontaktu z dziećmi.

Phoenix97 Odpowiedz

Widać, że Ci syna w szpitalu nie podmienili 😂

WakaWakaEee Odpowiedz

Strasznie ciężko mi się to czytało. Prawie tak ciężko jak "Lalkę"

SorryEverAfter

No co Ty, "Lalka" była całkiem spoko, przynajmniej w porównaniu z wyznaniem :P Mimo, że nie wciągnęła mnie od początku, to po kilku rozdziałach już poszło z górki. Jak dla mnie, jest dużo lepiej/przystępniej napisana niż większość pogimnazjalnych lektur, takich jak "Dżuma" czy "Zdążyć przed Panem Bogiem", o których nie potrafiłam prawie nic powiedzieć, mimo, że je przeczytałam...

gwynbleidd

Ale "Lalkę", to Ty szanuj :p Uwielbiałam tą lekturę w liceum

lotos53

@gwynbleidd tę lekturę

Malinowysorbet Odpowiedz

Niedaleko pada jabłko od jabłoni :D

Gro9 Odpowiedz

Z twojego syna to jest mała łajza... wyruszył na misje bez wyposarzenia...

Dodaj anonimowe wyznanie