#CuDbd
Jak to zwykle bywa, na koniec wizyty większość rodzin daje duchownemu kopertę z jakąś tam niewielką sumką w środku. Ku mojemu zdziwieniu ksiądz Józef odmówił wzięcia koperty, tłumacząc, że tutaj te pieniądze są bardziej potrzebne i na pewno nam się przydadzą. Moja babcia próbowała mu ją wcisnąć, ale podziękował i wyszedł.
Był to JEDYNY taki przypadek przez dobrych kilka lat, kiedy mama była chora.
W dzisiejszym XXI wieku księża z powołania może nie występują często, jednak mówię wam - istnieją.
Uwielbiam takich księży, którzy są powołania bo chcą a nie muszą! :)
U mnie też ksiądz nie chce brać pieniędzy za kolędze
A u mnie wręcz przeciwnie: kto da więcej, ten jest jego ulubieńcem, ponieważ w przeciwieństwie do poprzednich księży nie inwestuje tego w kościół, tylko zagarnia dla siebie. W takim wypadku ode mnie nie dostaje ani grosza.
A w mojej rodzinie nigdy nie było tak głupiego zwyczaju i jakoś nie mogę sobie wyobrazić, żeby dać księdzu kopertę na kolędzie, taki mamy zwyczaj w domu, że nie dajemy i już
U mnie ksiadz zbiera juz po 3 koperty jak chodzi po koledzie, jedna na kosciol jedna na plebanie, i jedna na kaplice, ostatnio jeszcze.na remont kosciola.zbieral.to w sumie 4 oczywiscie w kazdej co laska ale nie mniej niz 100zlotych ... A potem sie dziwia ze taka opinia o ksiedzach
U mnie było podobnie.Po śmierci mojej Mamy chorował Tata..ja miałam wręczyć kopertę-ksiądz nie przyjął. Rok póżniej, gdy Taty nie było już z nami, ja byłm w klasie maturalnej i chcieliśmy z bratem dać kopertę ksiądz odpowiedział,że mam za te pieniądze kupić podwiązkę na studniówkę ;)
Moja mama (takie roztrzepanie jest rodzinne:P) zapomniała dać księdzu koperty podczas podziękowania za przygotowanie dzieci do komunii (komunia mojej siostry). Po około miesiącu ogarnęła, że ma w torebce -typowa damska torebka się rozumie- jakąś kopertę ze znaczną sumą pieniędzy. Gdy zorientowała się o co chodzi wraz z zaprzyjaźnioną inną mamą udały się na plebanie. Ksiądz za nic nie chciał wziąć pieniędzy... w końcu zostawiły mu je pod miską w kuchni;P tydzień po tej sytuacji moja siostra wraca ze szkoły i mówi, że ksiądz zabiera ich na wycieczkę i że oni nic za to nie płacą jako prezent komunijny od niego. Łatwo się więc domyślić na co wydał pieniądze :) po przeliczeniu kosztów doszliśmy do tego, że trochę musiał dołożyć do tego interesu;) Tu nie chodzi o powołanie, a zwykłe ludzkie odruchu i miłosierdzie, które powinien mieć każdy chrześcijanin;)
Jak pobieralismy sie z mężem to nasz (kilka miesięcy dopiero byl w naszej parafii) ksiądz tez odmówił wzięcia pieniędzy. Tlumaczyl ze jestesmy młodzi i na dorobku, a on i tak cieszy sie ze wybraliśmy ślub niż życie na "kocia lape" co w tych czasach zdarza sie dosyć często.
Istnieją,istnieją,tylko sa zakamuflowani;)) U mnie jak przyszedł parę lat temu po kolędzie,nie dość że nie wziął koperty,to jeszcze gdy obszedł już do końca blok,przyniósł mi i mojej siostrze cukierków;)))
Moi rodzice mają 4 dzieci (teraz jesteśmy dorośli) i ksiądz rzadko chciał pieniądze - mówił, że nam się bardziej przydadzą.
Za co minusujecie? Za to, że jej rodzice mają czwórkę dzieci czy za to, że ksiądz nie chciał od nich pieniędzy? Komuś nie pasuje fakt, że wbrew pozorom jest dużo dobrych księży? :)
Mam dużą rodzinke- Moi rodzice + 7 dzieci w tym Ja. Też tylko raz się zdarzyło, że ksiądz powiedział na kolędzie do mamy "Przecież ja bym się w piekle smażył gdybym wziął od Pani pieniądze"
Też mam sporą rodzinkę- rodzice + 6 dzieci(ze mną włącznie) i ode mnie również księża nie biorą :) Pozdrawiam @PannaNikt i innych z dużych, wesołych rodzin :D
@pocahontas007- ja też 6+2. Pjona! :)
@dorastefa pjona! udowodnijmy że duże rodziny nie są nienormalne! :D bo niestety wiele osób tak twierdzi:/
U mnie 2+5 i nigdy mi to nie przeszkadzało! ;)
2+4 pjona
Ode mnie nigdy nie biorą kopert :) To, że są księża, którzy często tego "wymagają", nawet w przypadku rodzin potrzebujących, jest też po części winą wiernych, którzy tolerują takie podejście i siedzą cicho jak mysz pod miotłą. Gdyby tak większość parafian zebrała się i powiedziała księdzu, że chce przeznaczyć te pieniądze na kogoś chorego, to ksiądz zostanie postawiony w zawstydzającej sytuacji - wedle zasady "wszyscy na jednego" zmniejszy się szansa, że będzie roszczeniowy.
U na w parafii nie można dawać księżom kopert. Jak chce się dać kopertę za odwiedziny to daje się ją na tacy w kościele.
U nas też mówią żeby na tacę dać, ale podpisaną :P