Zawsze chciałem się dostać na Uniwersytet Jagielloński, bo to było dla mnie wyznacznikiem jakiegoś kosmicznego poziomu.
Pierwszego dnia na UJ-ocie byłem mocno na kacu i rzygnąłem na profesora...
Masz za swoje. Nienawidzę takich studenciaków. Przychodzą na zajęcia nawaleni, śmierdzący i bełkoczący, a potem mają pretensje do całego świata, gdy prowadzący ich wyprasza. Sczeźnij w rowie.
Po co przychodzicie w takim stanie na zajęcia? Czy tylko ja tego nie rozumiem?
No to ładny poziom tam trzymasz, odpowiedni dla UJotu...
Masz za swoje. Nienawidzę takich studenciaków. Przychodzą na zajęcia nawaleni, śmierdzący i bełkoczący, a potem mają pretensje do całego świata, gdy prowadzący ich wyprasza. Sczeźnij w rowie.
Witamy na uczelni :D
I co przyjęli Cię ? 😃😂
Przyjąć przyjęli, pytanie powinno brzmieć, czy nie wywalili