W te wakacje rodzice zapisali mnie na miesięczny "obóz" - tak naprawdę to była wakacyjna szkoła z powtarzaniem materiału. Dopiero teraz, na początku września, jak ciotka przyszła pogadać to mama pokazywała jej zdjęcia i dowiedziałem się, że wszyscy poza mną byli... na Hawajach.
Dodaj anonimowe wyznanie
Aż ciężko uwierzyć, że rodzice zrobili ci coś takiego.
Ale cie wyrolowali...
I że niby przez tyle czasu nie miałaś pojęcia gdzie są twoi rodzice?
stary, wiem co czujesz... NIE FAJNIE :(
Aua, musiało boleć.
Jak się jest tumanem to tak to jest.