#HWuGq

Dawno temu, gdy mieszkałem jeszcze w Trójmieście, mój kumpel spotykał się z pewnym dziewczęciem. Rozumkiem ono może nie grzeszyło, ale trzeba przyznać, że miała wszystko na miejscu - długie nogi, ładny biust, no i przerośnięte ego. Laska marzyła o tym, aby zostać modelką, ciągle poprawiała sobie makijaż, z zachwytem zerkała w każdą szybę, w której mogła dostrzec swoje odbicie i zachowywała się jak rozkapryszona księżniczka Niedopchnęcja.
To była pierwsza miłość mojego przyjaciela, więc mimo wszystko chłopak bardzo się zaangażował. Biedny, nawet nie zdawał sobie sprawy, że dziewczyna intensywnie zdradzała go z różnymi facetami, którzy w jej opinii mogli jej się kiedyś "przydać". Możecie sobie wyobrazić, jak ciężko wiadomość tę przeżył mój kolega. Aby nieco złagodzić mu ból męskiej dumy, postanowiłem zrobić mu niespodziankę.
Mój starszy brat jest fotografem. I to takim ekstremalnym, co to jeździ po świecie i pakuje się w prawdziwe tarapaty, aby tylko zrobić upragnioną fotkę. Pogadałem z nim. Chciałem, aby pomógł mi w realizacji mojego głupiego pomysłu. Tak jak się tego spodziewałem - braciszek aż pisnął z radości. Zgodził się.
Ex-dziewczyna mojego zrozpaczonego kumpla właśnie wracała z pracy, gdy na jednym ze skwerków, które mijała, podszedł do niej gość w garniturze (mój braciszek). Powiedział, że jest fotografem z czołowej agencji mody w Warszawie i bardzo by chciał zwerbować ją do pracy. Dał jej wizytówkę i poprosił o kontakt.
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami, dziewczę zadzwoniło po niecałej godzinie. Przez telefon rozmawiałem z nią ja - udając zastępcę właściciela agencji. Powiedziałem, że potrzebujemy nowych twarzy i że cieszę się, że zadzwoniła. Zaproponowałem, że nasz fotograf, który w Trójmieście akurat spędza urlop, zrobi jej próbną sesję zdjęciową gdzieś na plaży i zobaczymy co z tego wyjdzie.
Dalej poszło już z górki. Mój brat podjechał pod jej blok. Wziął ze sobą kumpla i moją ówczesną dziewczynę. Kolega miał udawać oświetleniowca, natomiast moja dziewczyna - makijażystkę.
Pojechali na plażę oddaloną dobre kilkanaście kilometrów od miasta. Nasza modelka została umalowana, uczesana i zrobiona na bóstwo. Po pierwszej serii zdjęć, mój brat poprosił ją, aby zdjęła bikini i położyła się brzuchem na piasku przy samej wodzie. Zgodziła się od razu. "Zamknij oczy i uśmiechnij się tajemniczo" - poprosił fotograf.
Kiedy dziewczyna podniosła powieki zorientowała się, że na plaży nie ma nikogo poza nią.
Z tego co wiem, to część drogi przeszła na golasa po piasku. Kiedy doczłapała do jakiejś wioski, to rozbawiła grupę lokalnych rybaków. Jeden z nich zlitował się nad golasem i podrzucił ją do miasta.
Kumpel do dziś ma zrobione z ukrycia fotki swojej nagiej ex biegającej w panice po dzikiej plaży. Faktycznie - humor mu się wtedy poprawił.
SansaStark Odpowiedz

Taki kumpel to skarb 😉

Camaro Odpowiedz

Wyczuwam szybki spadek zainteresowania modelingiem :D

Szynkopies Odpowiedz

3miasto i wszystko jasne

bobylon89 Odpowiedz

Nie chcę być nudziarzem, ale czy brat dał jej prawdziwą wizytówkę? Nie miałby przez to żadnych problemów? Świadków rybaków miała.

inny Odpowiedz

Jaka piekna i urocza zemsta. ;)

Imperium Odpowiedz

Ooo! Czy ja widzę dobre wyznanie o zemście na byłej? Niesamowite, gratuluję autorowi kontynuowania przywracania wiary w anonimowe.

Piripiri Odpowiedz

Świetny pomysł. Nadaje się na scenariusz na film!

RAINBOWMICHAEL Odpowiedz

jestem typem śmieszkującej osoby, więc ta sytuacja mnie rozbawiła. :'D

tynka26 Odpowiedz

Takie zniżanie się do poziomu jest dla mnie żałosne. "Oko za oko, ząb za ząb" to kodeks Hammurabiego, obecnie mamy 2017 ;)

IWannaMore

Ale oczywiście lecą minusy. Dlaczego? Bo to FACET zemścił się na dziewczynie. Kilka dni temu czytałam podobne wyznanie o zemście tylko, że to kobieta zemściła się na chłopaku. Komentujący nie zostawili na niej suchej nitki.

Liluth Odpowiedz

Żałosne.

charade

Oj daj spokój, i tak nie miała oporów żeby świecić tu i ówdzie gołym tyłkiem :D

Dodaj anonimowe wyznanie