#HxuVl
Pewnego dnia dostałam okres i na moje nieszczęście podpaska nie uchroniła mnie przed plamką na czarnej tunice. Na dużej przerwie podszedł do mnie kolega z klasy i powiedział mi, że chyba usiadłam na czekoladę, bo mam plamę i postanowił mi ją zdrapać... tak, drapał plamę po okresie.
Kolega sam się zorientował, że to nie czekolada i uciekł. Nie wiem komu bardziej było wstyd mi czy jemu.
Taki pomocny chłopak...
Dobrze, że nie chciał zlizać.
To byłoby dziwne - lizać ubrudzoną tunikę koleżanki.😁
O luju 😂👌
Skoro myślał że to czekolada to nawet mógł skosztować :○
heh xD
Kolega próbował zdrapać Ci plamę po "czekoladzie" z krocza? Trochę podejrzane xD
Moim zdaniem z okolic pupy ale jak chcesz
No, mi jak się zdarzy przeciek to też raczej z tyłu.
Chociaż w sumie to i tak podejrzane xD
Jeśli plama była na tunice, to mógł wziąć materiał do ręki o wtedy skrobac.
Nie wiem jak wy, ale ja w gimnazjum miałam dość dobre relacje z kolegami i potrafiliśmy rozmawiać o wszystkim :D a o klepaniu w tyłek już nawet nie wspomnę :D ale też potwierdzam że podejrzane :D
@BaoBaosiezatkalo
Można mieć dobre relacje z kolegami i jednocześnie nie akceptować tego typu zachowań. Nijak się to nie wyklucza. Też mam dobrych kolegów, jednak jakby któryś chciał mi poobmacywać tyłek lub co gorsza - klepnąć to też bym go klepnęła. Kolanem. W krocze.
Pozwoliłaś mu na to..?
Nie mogłaś mu powiedzieć żeby zostawił Ci tą plamę w spokoju?
Trochę dziwne, że drapał cię w takim miejscu...
Zabrakło mi zakończenia, że jesteście teraz razem :c Ale mimo wszystko dobrze, że zorientował się po cichu i nie rozpaplał kolegom :)
Bo i Jemu by było wstyd że skrobał co innego niż czekoladkę :d
Bierz się za niego, jest bardzo pomocny.
Gdy byłam w szpitalu psychiatrycznym obok mnie leżała kobieta z ostrą schizofrenia. Miała koszule nocna ubrudzona krwią z okresu i pazury u stóp jak u smoka. I tak chodziła na stołówkę a pacjenci się z niej śmiali. A powiedz co szanownym pielęgniarkom to się będą mscily.
.